Raków wstaje z kolan, zakończył serię Pogoni. "To dopiero początek serii"

2026-11-03 12:05

Piłkarze Rakowa zrobili pierwszy krok na drodze do tego, aby wykaraskać się z tarapatów. Pokonali 3:1 Pogoń i w ten sposób odbili się od dna. Czy to początek marszu Medalików w górę tabeli Ekstraklasy?

Fran Tudor z Rakowa Częstochowa biegnie z piłką podczas meczu z Pogonią. O wyniku spotkania przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE
  • Raków Częstochowa powoli powraca do formy, pokonując Pogoń Szczecin 3:1 i opuszczając ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy.
  • Mimo straty bramki i zmarnowanego karnego, zespół Dawida Szwargi odwrócił losy meczu, wykorzystując osłabienie rywali i strzelając trzy gole.
  • Czy to zwycięstwo jest zwiastunem długo oczekiwanej serii? Odkryj, jak Raków planuje kontynuować swój marsz w górę tabeli!

Trener Dawid Szwarga zaczął od przegranej z Wisłą Kraków w Ekstraklasie, ale kolejne dwa występy Rakowa dały mu nadzieję, że na lepsze jutro. Najpierw był awans w Pucharze Polski, a teraz przyszła wygrana z Pogonią w lidze. Jednak zaczęło się nie najlepiej, bo Darko Curlinov po pięciu minutach zaskoczył obronę gospodarzy. Na domiar złego w końcówce pierwszej połowy Lamine Diaby-Fadiga zmarnował jeszcze jedenastkę, uderzając nad bramką.

- Zagraliśmy bardzo dobą pierwszą połowę, może z wyjątkiem 10-15 minut - powiedział Fran Tudor w Canal+ Sport. - Później naciskaliśmy, mieliśmy kontrolę nad meczem. Było widać i czuć, że to tylko kwestia czasu, kiedy strzelimy gola. Trener w przerwie powiedział, że trzeba to kontynuować. Mówił, żeby wierzyć w siebie, drużynę i grać dalej - zdradził obrońca Rakowa.

Angel Rodado o ostatnim niepowodzeniu Wisły Kraków. Padły słowa o odpowiedzialności, frustracji i motywacji

Sygnał do ataku dał zaraz po przerwie Patryk Makuch, który głową pokonał bramkarza szczecińskiej drużyny. To był siódmy gol w sezonie najlepszego strzelca Częstochowian. Później znowu gospodarze głową zaskoczyli „Portowców”, gdy do siatki trafił rumuńsi obrońca Bogdan Racovitan.

Pogoń kończyła mecz w osłabieniu, bo straciła dwóch zawodników. Najpierw Lukas Willen został ukarany czerwoną kartką (za dwie żółte), a w doliczonym czasie dołączył do niego Valentin Cojocaru. Bramkarz ratując sytuację interweniował poza polem karnym i w nieprzepisowy sposób próbował powstrzymać Makucha.

Jesus Imaz dobił do setki w Jagiellonii. Jubileuszowy gol hiszpańskiej legendy

Miejsce Rumuna między słupkami zajął grecki obrońca Dimitris Keramitsis, który zagrał w bluzie Kevina Dąbrowskiego. W doliczonym czasie zwycięstwo częstochowskiej drużyny przypieczętował Tomasz Pieńko. Raków opuścił ostatnie miejsce w tabeli i zakończył Pogoni serię dziewięciu meczów bez porażki.

- Myślę, że będziecie oglądać taki Raków, który chce robić pressing przez 90 minut - wyliczał Tudor. - Gra w wysokim tempie, szuka jak najszybciej okazji do zdobycia bramki i przestrzeni za plecami zawodników. To dopiero drugi mecz w lidze z trenerem Szwargą. Mam nadzieję, że to dopiero początek serii - przekonywał kapitan częstochowskiego klubu.

Bartosz Nowak rozstrzelał Widzew. Kapitan GKS z hat-trickiem, będzie powołanie do kadry?

Turbo quiz o Kamilu Grosickim!
Pytanie 1 z 10
W barwach jakiego klubu zadebiutował w Ekstraklasie Kamil Grosicki?
Grosik
 

ROLKI