- Mimo świeżego awansu w Lidze Konferencji, Raków Częstochowa zaliczył porażkę z Cracovią.
- Trzecia z rzędu przegrana w Ekstraklasie zepchnęła Medalików na ostatnie miejsce w tabeli, budząc poważne obawy o formę drużyny.
- Trener Dawid Kroczek mówi o wyzwaniach, stojących przed zespołem przed starciem z Hajdukiem Split.
- Dowiedz się, co poszło nie tak w meczu z "Pasami" i jak Raków zamierza odwrócić złą passę.
W pierwszej połowie to Raków prezentował się korzystniej. Potwierdzeniem tego była bramka, którą zdobył Patryk Makuch. Napastnik Częstochowian jest w tym sezonie wyjątkowo skuteczny. Strzelił już cztery gole we wszystkich rozgrywkach.
- Patryk jest ważną częścią drużyny - powiedział Dawid Kroczek. - Nie tylko sportowo, ale również pod kątem charakteru. Cieszę się, że zdobył bramkę. To pokazuje, jaki ma wpływ na nasze działania w ataku - ocenił trener Medalików.
Hiszpańska siła Wisły Kraków. Jordi Sanchez i Angel Rodado ciągną Białą Gwiazdę
W drugiej połowie Raków zmarnował wyśmienitą okazję na kolejną bramkę. Nie wykorzysta sytuacja zemściła się, gdy sędzia podyktował rzut karny dla Cracovii za zagranie piłki ręką. Ajdin Hasić strzelał „jedenastkę” na raty. Wprawdzie bramkarz Kacper Trelowski poradził sobie z jego pierwszym uderzeniem, ale był bezradny wobec dobitki. W ostatnim kwadransie po raz drugi pokonał go Dominik Piła.
- W drugiej części spotkania mamy sytuację na 2:0 - przypomniał Kroczek. - Wydaje mi się, że była kluczowa. Nie strzelamy, a potem rzut karny i obraz meczu trochę zmienił się. Po straconej bramce nie zrobiliśmy do końca za dużo, żeby zagrozić Cracovii i stworzyć sytuacje 100 procentowe, czy mocniej jeszcze napierać. Trudno było nam wykreować sytuację - analizował.
Wiking z Wieczystej pokazał moc. Tobias Christensen nową gwiazdą ligi?
Sytuacja Rakowa w Ekstraklasie jest nie do pozazdroszczenia, bo zespół zamyka ligową tabelę. Jakby tego było mało, to drużyna spod Jasnej Góry przegrała wszystkie trzy spotkania.
- Nie ma tutaj rzeczy ważnych i ważniejszych - podkreślił Kroczek. - Zarówno Ekstraklasa, jak i rozgrywki w Europie są ważne dla nas. Nie możemy też szukać usprawiedliwienia, że w Europie przeszliśmy Hammarby i teraz będziemy szczęśliwi, w Ekstraklasie będziemy oddawali punkty. Nie na tym to polega. Oczywiście jest to martwiące - zaznaczył.
Korona ma patent na Widzew! Morgan Fassbender z dubletem dla Scyzoryków
Forma Rakowa jest niepokojąca. Szczególnie, że przed zespołem wyjazdowy mecz z Hajdukiem Split w IV rundzie el. Ligi Konferencji. Jak zatem Częstochowianie zaprezentują się na tle Chorwatów?
- Do Krakowa przyjechaliśmy po wygranym, dość konsekwentnie meczu z Hammarby - zauważył. - To także powinno nas napędzać. Każdy mecz jest inny. Musimy zrobić wszystko, żeby podejść do niego maksymalnie skupieni i z realizacją zadań, które będziemy chcieli wykonać w Splicie - zapowiedział Kroczek.
Legia zasłużyła na piątkę z Radomiakiem. "To nie dzieje się przypadkowo"
