Hiszpańska siła Wisły Kraków. Jordi Sanchez i Angel Rodado ciągną Białą Gwiazdę

Wisła Kraków zalicza obiecujący start w nowym sezonie. „Białą Gwiazdę” ciągnie hiszpański duet napastników. Świetnie poczyna sobie Jordi Sanchez, który strzelił już cztery gole i jest najlepszym strzelcem w lidze. Rozkręca się także jego rodak Angel Rodado. Ostatnio strzelił premierową bramkę w Ekstraklasie.

Uśmiechnięci Jordi Sanchez i Angel Rodado w czerwonych koszulkach Wisły Kraków. O formie duetu czytaj na SE Supersport.
Autor: Bartek Ziolkowski/ Cyfrasport Jordi Sanchez, Angel Rodado - hiszpański duet napastników Wisły Kraków
  • Hiszpański duet Jordi Sanchez i Angel Rodado zdominował początek sezonu Ekstraklasy, stając się motorem napędowym Wisły Kraków.
  • Sanchez, po powrocie do pełnej formy, przewodzi strzelcom ligi z czterema bramkami, a Rodado niedawno zdobył swoją debiutancką bramkę, dedykując ją bliskiej osobie.
  • Odkryj, jak indywidualne sukcesy tych napastników kształtują ambitne cele "Białej Gwiazdy" i co jeszcze kryje się za ich spektakularną formą!

Jordi Sanchez trafił do Wisły w zimowym oknie. Minione rozgrywki kończył z kontuzją kostki. Teraz jest zdrowy i w nowy sezon wszedł z impetem. Jest wyjątkowo skuteczny, bo w trzech meczach z rzędu zdobył cztery bramki. Pokonał bramkarza GKS, dwa razy Piasta i raz Wisły Płock.

- Było mi ciężko, bo zmagałem się z bólem - powiedział Sanchez w materiale wideo udostępnionym przez Wisłę. - Myślę, że teraz odzyskałem moc, siłę, szybkość i tempo. Jestem pewny siebie, co można zobaczyć na boisku. Wszystko układa się dobrze - przekonywał.

Marek Papszun o czeskim napastniku Legii. "Byłbym ostrożny z łatkami"

Hiszpan trafił z formą i trudno dziwić się, że zależy mu na tym, aby być jak najdłużej w dobrej dyspozycji.

- Chcę to utrzymać - podkreślił Sanchez. - Chcę, żeby trwało to tak długo, jak tylko się da. Będę pracował, żeby pomagać drużynie, bo to jest najważniejsze. Moje gole bez zwycięstw nie mają żadnego sensu - zaznaczył.

Jan Kuchta przyniesie Legii tytuł? "Jest jak czołg, nieprzyjemny dla rywali"

Angel Rodado rozgrywa w Wiśle piąty sezon. Zdobył z nią Puchar Polski, zagrał w europejskich pucharach i wprowadził ją do Ekstraklasy. Trzy razy z rzędu był królem strzelców I ligi.

W poprzedniej kolejce, z Wisłą Płock, wybiegł w pierwszym składzie i zdobył swoją debiutancką bramkę w Ekstraklasie. To było dla niego bardzo ważne trafienie, które zadedykował ukochanej babci Montserrat, która zmarła przed laty.

- Wiele lat temu złożyłem ci obietnicę - tak Rodado zaczął swój wpis w mediach społecznościowych. - Chociaż zajęło mi to znacznie więcej czasu, niż chciałbym, to w końcu mogłem to spełnić. Ten gol jest dla ciebie. Tęsknię za tobą, babciu - napisał.

Bartłomiej Drągowski zatrzymał Jagiellonię! Dwa ciosy Widzewa w trzy minuty!

Hiszpan był zadowolony z pierwszego gola i zwycięstwa Wisły.

- Pierwsza bramka smakuje dobrze - wyznał Rodado w rozmowie z portalem "Biała gwiazda pod lupą". - Szczególnie, że zdobyliśmy trzy punkty, bo to było najważniejsze. Oczywiście moim marzeniem z dzieciństwa było grać na najwyższym poziomie, strzelać gole. Jestem bardzo szczęśliwy, że to się wydarzyło - stwierdził.

Lech nie był Delikat(ny) dla Piasta. Zmiennicy napędzili mistrza Polski

Trener Mariusz Jop cieszy się, że Rodado uporał się z problemami zdrowotnymi i od początku sezonu jest do jego dyspozycji.

- Angel nie brał udziału w meczach towarzyskich ze względu na uraz - przypomniał trener Wisły. - Jednak teraz dał radę. Długo pracował, dużo sił poświęcił na grę defensywną, zdobył bramkę. Jego ocena jest jak najbardziej pozytywna - dodał.

Tak Marek Papszun zareagował na wynik z Koroną. Trener Legii wyznał to wprost

Szkoleniowiec uważa, że jego drużyna oswaja się z Ekstraklasą.

- W niektórych momentach widać trochę stresu - ocenił Jop. - Brakuje trochę spokoju. Pierwsza połowa z Wisłą Płock dała takie poczucie, że ten etap poznawania i lekkiej nerwowości jest już za nami, choć u niektórych jeszcze nie. Czas działa na naszą korzyść. Drugie odczucie jest takie, że błędy są mocniej karane niż na poziomie I ligi ze względu na to, że jest dużo więcej jakości u rywala - podsumował trener krakowskiego zespołu.

Michal Gasparik o energii Górnika Zabrze. Padły słowa o ryzyku i dobrej reakcji

Polska liga bez tajemnic. Sprawdź się w quizie o Ekstraklasie
Pytanie 1 z 8
Który klub zdobył najwięcej mistrzostw Polski?
Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"