Dwie Lechie na drodze do finału
Po raz drugi z rzędu o trofeum i pięć milionów złotych premii powalczą najlepsi ligowcy. Legia zmagania w Pucharze Polski rozpoczęła od 1/32 finału i już na samym początku była w sporych opałach. W potyczce w Niecieczy z pierwszoligową Termalicą do remisu 2:2 i dogrywki doprowadziła dzięki golowi Portugalczyka Josue z rzutu karnego z drugiej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry. W dodatkowym czasie szalę na korzyść stołecznego klubu przechylił Carlitos. Następnie było pewne 3:0 w Płocku z Wisłą, a następnie starcie w Gdańsku z Lechią, które rozstrzygnęło się w rzutach karnych, a wcześniej legioniści wyrównali na 2:2 w końcówce dogrywki za sprawą Lindsaya Rose'a. Trzeba jednak zaznaczyć, że byli oni blisko sukcesu już w regulaminowym czasie gry, ale tuż przed końcowym gwizdkiem na 1:1 strzelił Łukasz Zwoliński. W konkursie "jedenastek" goście zwyciężyli 4-2. W ćwierćfinale Legia trafiła na trzecioligową Lechię Zielona Góra i wygrała 3:0, a w półfinale wyeliminowała rewelację rozgrywek, drugoligowy KKS Kalisz (1:0).
Droga Legii do finału Pucharu Polski:
* 1/32 finału: Termalica Nieciecza 3:2 po dogrywce
* 1/16 finału: Wisła Płock 3:0
* 1/8 finału: Lechia Gdańsk 2:2, 4-2 w karnych
* 1/4 finału: Lechia Zielona Góra 3:0
* 1/2 finału: KKS Kalisz 1:0
Raków jeszcze nie stracił gola
Raków przystąpił do rywalizacji rundę później niż stołeczna drużyna - od 1/16 finału - ze względu na udział w europejskich pucharach. Na początek piłkarze spod Jasnej Góry pokonali pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec 1:0 po trafieniu Ukraińca Władysława Koczerhina w piątej minucie doliczonego czasu gry. Dalej było kolejne 1:0 w Szczecinie z Pogonią, w ćwierćfinale 3:0 w Lublinie z drugoligowym Motorem, a w półfinale druga wizyta na Lubelszczyźnie i następne zwycięstwo w najskromniejszych rozmiarach - tym razem w Łęcznej nad pierwszoligowym Górnikiem (1:0).
Droga Rakowa do finału Pucharu Polski:
* 1/16 finału - Zagłębie Sosnowiec 1:0
* 1/8 finału - Pogoń Szczecin 1:0
* 1/4 finału - Motor Lublin 3:0
* 1/2 finału - Górnik Łęczna 1:0