- GKS Katowice znalazł się w trudnej sytuacji po porażce 0:2 z Hapoelem Tel Awiw w eliminacjach Ligi Konferencji, co stawia ich przed ogromnym wyzwaniem w rewanżu.
- Ekspert Piotr Czachowski otwarcie krytykuje defensywę GieKSy i podkreśla, że kluczowy dla odwrócenia losów spotkania będzie szybki gol w pierwszych minutach.
- Czy Bartosz Nowak, lider zespołu, zdoła pociągnąć drużynę do zwycięstwa, czy inni piłkarze wreszcie zaskoczą? Dowiedz się, co musi się wydarzyć, by GKS awansował do kolejnej rundy!
„Super Express”: - Jak bardzo rozczarował pana występ GKS?
Piotr Czachowski (były reprezentant Polski): - Mocno się zawiodłem. Śląski zespół zaprezentował się bardzo słabo. Liczyłem na to, że GieKSa powalczy, że postara się strzelić choćby jednego gola, że wypracuje sobie korzystny wynik przed rewanżem. Nic nie ujmując Hapoelowi, to jednak nie jest to zespół tej klasy, co rywale Górnika. Zabrzanie zostawiali po sobie bardzo dobrze wrażenie. Niestety, GKS brakowało tego, aby zbliżyć się do formy Zabrzan.
- Co zatem zawiodło w grze Katowiczan?
- Przede wszystkim gra w obronie i ten błąd przy drugiej bramce. Jak GKS nie poprawi tego elementu, to dalej będzie tak samo. W każdym meczu to się powtarza i zespół traci bramki.
Jan Kuchta przyniesie Legii tytuł? "Jest jak czołg, nieprzyjemny dla rywali"
- Hapoel wypadł aż tak dobrze?
- Pokazał większe doświadczenie, większą kulturę gry. Miał przewagę w każdym elemencie, miał jakość w każdej formacji. Drużyna z Izraela grała tak, jak chciała. To był futbol na tak. Nie pozostawiła złudzeń, kto był tego dnia zdecydowanie lepszy.
- Czy GKS ma szanse w rewanżu?
- Nie zamykam bram do kolejnej rundy, ale przed GieKSą piekielnie trudne zadanie. Hapoel ma dwie bramki przewagi, więc nie powinien tego roztrwonić. Jeśli GKS marzy o awansie, to musi zaryzykować. Kluczowy będzie początek, 20-25 minut. Trzeba szybko strzelić gola i koniecznie pilnować się z tyłu.
Bartłomiej Drągowski zatrzymał Jagiellonię! Dwa ciosy Widzewa w trzy minuty!
- Lider GKS Bartosz Nowak zdoła coś wyczarować?
- Nie można wszystkiego na nim opierać. Nowak nie jest przecież robotem. Dużo od niego zależy i przyjemnie patrzy się na jego gry. Jednak mam nadzieję, że inni gracze będą do niego równać. Przed rewanżem z Żiliną mówiliśmy o Adamie Zrelaku, który wtedy strzelił gola. Pytanie, czy Słowak będzie zdrowy na rewanż z Hapoelem. Liczę na to, że może Ilja Szkurin się przebudzi, bo ostatnio miał dobry okres. Tylko Białorusin to typ napastnika, który potrzebuje kilku sytuacji, żeby coś mu wpadło. A z Hapoelem może będzie miał jedną okazję, którą musi wykorzystać.
- GKS słynie z determinacji. Może w ten sposób uda się wyeliminować rywala?
- Ale trzeba do tego dołożyć umiejętności. Jednak jedno trzeba oddać drużynie. Nawet, jak traci gola, to nie poddaje się. Nie ma tam zwieszania głów. Dlatego trzeba zacisnąć zęby i zrobić wszystko, aby po końcowym gwizdku nie mieć do siebie pretensji.
Lech nie był Delikat(ny) dla Piasta. Zmiennicy napędzili mistrza Polski