31-letni napastnik do Mielca przeniósł się z Arki Gdynia. W barwach zespołu z Trójmiasta występował od marca 2018 roku. Dla Arki rozegrał 95 spotkań, strzelając 24 bramki oraz notując 8 asyst. Jest wychowankiem Sarmaty Warszawa, następnie grał też w takich zespołach jak KS Piaseczno, Ruch Chorzów oraz Wisła Kraków. Z nową drużyną podpisał półroczny kontrakt, zawierający jednak opcję przedłużenia o kolejnych 12 miesięcy.
Jankowski w przeszłości uważany był za duży talent. W 2010 roku, mając zaledwie 20 lat błysnął dobrą grą w barwach Ruchu Chorzów, dzięki czemu magazyn „Piłka Nożna” uznał go odkryciem roku w ekstraklasie. Wtedy wydawało się, że może to być materiał nawet na etatowego reprezentanta Polski. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jednak te oczekiwania. „Jankes” zaliczył jeden występ z orzełkiem na piersi, nigdy nie wybił się ponad przeciętność. Jego bilans w ekstraklasie zamknął się póki co na 279 meczach, w których strzelił 61 bramek.
Czy Mariusz Pawelec zostanie w Śląsku? Legendzie kończy się umowa
- Melduję się już w Stali Mielec i mam nadzieję, że pomogę drużynie w walce o utrzymanie. Trzymajcie za nas kciuki, liczymy na Was i do zobaczenia na stadionie – powiedział napastnik chwilę po sfinalizowaniu transferu.
Piotr Samiec-Talar w Widzewie Łódź. Czy Marcin Robak pomoże rozwinąć talent?
Co ciekawe, Jankowskiego do Gdynii sprowadzał Leszek Ojrzyński, który jest obecnie szkoleniowcem Stali. Dla drużyny z Mielca jest to już trzecie wzmocnienie w tym okienku transferowym. Wcześniej klub zasilili dobrze znany w Polsce Aleksandar Kolew oraz reprezentant Finlandii – Albin Granlund. „Stalówka” po 14 rozegranych kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Do dwunastej Wisły Kraków traci jednak tylko punkt.