Kolejne porażki Lecha i Jagiellonii w Lidze Europy! Jak chłopcy do bicia!

2026-11-05 23:28

Jagiellonia Białystok uległa w Sofii Lewskiemu 0:1, a Lech Poznań przegrał w Lizbonie z Benficą 1:3 w 4. kolejce piłkarskiej Ligi Europy. To trzecie porażki polskich zespołów, które plasują się w dole tabeli.

Lech przegrał w Lizbonie
Autor: EPA/ PAP

Teoretycznie większe szanse na lepszy wynik miała Jagiellonia, która wcześniej zdobyła trzy punkty za zwycięstwo z Araratem-Armenia (3:1), a bułgarski rywal renomą ustępuje większości uczestników LE.

Spotkanie w stolicy Bułgarii było wyrównane, goście mieli swoje szanse do zdobycia bramki, ale jedynego gola strzelili miejscowi. W 83. minucie 19-letni rezerwowy Stiwen Stojanczow, po rzucie rożnym, głową trafił do siatki Białostoczan i zapewnił swojej drużynie cenny sukces.

- Moment dekoncentracji, stały fragment gry kosztował nas gola i w konsekwencji utratę choćby jednego punktu. Na pewno jest duże rozczarowanie i jest złość, bo choć zdawaliśmy sobie sprawę, że Liga Europy to trudne rozgrywki, ale akurat tutaj graliśmy z przeciwnikiem, który był w naszym zasięgu, z którym mogliśmy nawet wygrać - podsumował spotkanie trener Jagiellonii Adrian Siemieniec.

Lech zmierzył się z rywalem z najwyższej półki, który do tego świetnie rozpoczął zmagania w LE, wygrywając trzy wcześniejsze potyczki w przekonujący sposób.

Podobnie jak w poprzednich występach Poznaniacy szybko, bo już w szóstej minucie, stracili gola, a jego strzelcem był uczestnik tegorocznych mistrzostw świata Portugalczyk Rafa Silva. 

W drugiej połowie blisko wyrównania był Patrik Walemark, ale świetnie zachował się ukraiński bramkarz Benfiki Anatolij Trubin.

W tym fragmencie spotkania „Kolejorz” zagrał bardziej otwarcie i szybko został skarcony. W 67. minucie argentyński rezerwowy Gianluca Prestianni ograł w polu karnym Joela Pereirę i płaskim strzałem między nogami Mateusza Lisa podwyższył na 2:0.

Po drugiej stronie boiska błąd popełnił wracający w tym meczu do gry po kontuzji Argentyńczyk Enzo Barrenechea, a Szwed Leo Bengtsson skorzystał z prezentu i kopnął do praktycznie pustej bramki.

Miejscowi, sprawiający wrażenie, że nie grają z pełnym zaangażowaniem, narazili się na gwizdy własnych sympatyków. Odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób — golem Ukraińca Heorhija Sudakowa, który posłał piłkę między nogami tym razem Mateusza Skrzypczaka. 

Przeciwko dawnym kolegom z Lecha nie zagrał w czwartek Jakub Kamiński, który całe spotkanie spędził jako rezerwowy gospodarzy.

Mistrz Polski spadł na przedostatnią pozycję w tabeli, a Benfica z kompletem punktów utrzymała pierwszą lokatę. Jagiellonia zajmuje 29. pozycję, a Lewski, który ma już siedem punktów, plasuje się na 10. miejscu.

W następnej serii meczów, 26 listopada, Jagiellonię czeka wyjazd do Anglii na mecz z 11. w tabeli Sunderlandem (0:2 z Dinamem Zagrzeb), a lechici w Belgii powalczą z zespołem Royale Union Saint-Gilloise (2:1 w Vigo z Celtą), który zgromadził 10 „oczek” i jest czwarty.

Poza Benficą, czwarte zwycięstwa odniosły Bournemouth AFC i Ferencvaros Budapeszt.  

Angielska drużyna w drugiej połowie, grając z przewagą jednego zawodnika, odwróciła losy konfrontacji w Pradze ze Spartą i wygrała 3:1. 

Niespodziankę sprawił za to mistrz Węgier, który — choć ostatni kwadrans grał w dziesiątkę — na San Siro pokonał AC Milan 2:0, po dwóch trafieniach reprezentanta Haiti Lenny'ego Josepha. Włoskiej ekipie z kolei nie wiedzie się na międzynarodowej arenie, gdyż doznała już trzeciej porażki.

Do ciekawej sytuacji doszło w holenderskim Alkmaar, gdzie zawodnik miejscowego klubu Peer Koopmeiners zagrał przeciw swojemu dwa lata starszemu bratu w barwach Juventusu Turyn. Więcej powodów do radości miał Teun Koopmeiners, który w 19. minucie dał gościom prowadzenie. „Stara Dama” wygrała 2:1.

Każdy z 36 uczestników Ligi Europy zagra, do 28 stycznia, kiedy zaplanowano ostatnią kolejkę, łącznie z ośmioma różnymi przeciwnikami — po cztery razy u siebie i na wyjeździe. 

Osiem najlepszych ekip ze wspólnej tabeli awansuje bezpośrednio do 1/8 finału, a zespoły, które zajmą miejsca od 9 do 24, będą rywalizować o to prawo w barażach. Drużyny z lokat 25-36 zostaną wyeliminowane.

QUIZ. W jakich klubach grają reprezentanci Polski? Lewandowski, Puchacz, Bednarek i inni
Pytanie 1 z 20
Robert Lewandowski obecnie występuje w klubie:
 

ROLKI