Kompromitacja Lecha Poznań. Trener Kolejorza przemówił po blamażu w Lidze Mistrzów

2026-07-30 7:43

Lech Poznań pomimo wygranej 4:1 w pierwszym meczu na wyjeździe odpadł w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z duńskim Aarhus GF. W rewanżu w Poznaniu było 0:3 i 1:4 po dogrywce, a o awansie Duńczyków zadecydowały rzuty karne. - To bez wątpienia jedna z moich największych porażek w karierze - przyznaje trener Lecha, Niels Frederiksen.

Trzej załamani piłkarze Lecha Poznań po meczu. O porażce Kolejorza w Lidze Mistrzów przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Gadomski Marcin Lech Poznań
  • Lech Poznań odpadł z el. Ligi Mistrzów po rzutach karnych z duńskim Aarhus GF.
  • Kolejorz roztrwonił u siebie przewagę 4:1 z pierwszego meczu na wyjeździe.
  • Trener Lecha, Niels Frederiksen, jest zdruzgotany tą porażką.

Trener Lecha Poznań przemówił po kompromitacji w Lidze Mistrzów

Rewanż w Poznaniu miał być formalnością, a przerodził się w jedną z największych klęsk w historii polskiej piłki. Lech roztrwonił przewagę 4:1 wypracowaną w Danii i przed własną publicznością przegrał 0:3. Nawet gol w dogrywce nie pomógł Kolejorzowi, bo już po kilku minutach było 1:4. W rzutach karnych to goście z Aarhus zachowali więcej zimnej krwi i dokonali "niemożliwego", stając się pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który wywalczył awans po porażce minimum 3 bramkami w pierwszym meczu u siebie.

Kompromitacja Lecha Poznań! Roztrwonił przewagę 4:1 i odpadł!

- Jesteśmy ogromnie zawiedzeni. Jeśli masz zaliczkę 4:1 z wyjazdowego spotkania, to nie powinieneś przegrać u siebie 1:4. Pracuję w tym zawodzie ponad 30 lat, przytrafiło mi się kilka bolesnych porażek, ale ta z pewnością jest jedną z największych - przyznał po meczu trener Lecha, Niels Frederiksen.

Quiz: Czy znasz historię Lecha Poznań?
Pytanie 1 z 10
Data założenia Lecha Poznań to:
Lech Poznań - Djurgardens. Relacja z meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy

Zdruzgotany Duńczyk podkreślił, że przyczyn porażki jest wiele, ale nie należy do nich zlekceważenie rywala.

- Nie widziałem na pewno jakiegoś lekceważenia przeciwnika ze strony moich piłkarzy. Bardzo ciężko pracowaliśmy, ale nie potrafiliśmy wznieść naszej gry na wysoki poziom. Brakowało nam odpowiedniej jakości w grze z piłką, ale teraz trudno mi znaleźć tego przyczynę. W pierwszym meczu byliśmy bardzo efektywni, potrafiliśmy większość okazji zamienić na bramkę. Dziś to nasi rywale okazali się wyjątkowo skuteczni, bo w całym meczu tych szans bramkowych moim zdaniem było po równo - ocenił, cytowany przez PAP.

Górnik Zabrze znów postawił się Fenerbahce, ale odpadł

To Aarhus zagra w kolejnej rundzie z mistrzem Azerbejdżanu Sabah Baku, którego piłkarzem jest Tymoteusz Puchacz.

To jest naprawdę mocny zespół, w pierwszym meczu grając w dziesięciu potrafił nas zepchnąć do defensywy i strzelić nam gola. Uważam, że Aarhus było jedną z najmocniejszych drużyn, na które mogliśmy trafić. Natomiast kolejni rywale, przy całym szacunku wobec tych ekip, wydawali się być bardziej dla nas osiągalni – podkreślił trener Lecha.

Mistrzowi Polski pozostaje walka w eliminacjach Ligi Europy. W trzeciej rundzie Lech zmierzy się z KI Klaksvik z Wysp Owczych, które odpadło w środę w 2. rundzie el. LM z litewskim Żalgirisem Kowno.

- Nadal mamy swoje ambicje, ale niestety nie będzie to już Liga Mistrzów. Postaramy się powalczyć o Ligę Europy, która byłaby i tak krokiem do przodu porównując do poprzedniego sezonu. Musimy wziąć odpowiedzialność i odpowiednio zareagować już w najbliższym meczu w ekstraklasie – podsumował Frederiksen.

Niels Frederiksen o kulisach mistrzostwa Polski dla Lecha Poznań. Będzie Liga Mistrzów?

ROLKI