- Maik Nawrocki przed sezonem został piłkarzem RC Lens, wicemistrza Francji.
- W nowych barwach zdobył już Superpuchar Francji, ale w meczu 2. kolejki Ligue 1 ze Strasbourgiem doznał poważnej kontuzji.
- Oficjalnie potwierdzono, że Nawrocki zerwał więzadło krzyżowe i po obiecującym początku w Lens czeka go bardzo długa przerwa.
Koszmar Nawrockiego we Francji. Oficjalny komunikat
Maik Nawrocki był bohaterem jednego z najciekawszych letnich transferów w polskiej piłce. Po trzech latach zamienił szkocki Celtic na RC Lens, wiążąc się z wicemistrzem Francji czteroletnią umową. Początek w nowym klubie był obiecujący - drużyna z Polakiem w składzie zdobyła Superpuchar Francji, pokonując wielkie PSG 1:0. Piłkarzem Lens został też zresztą Michał Skóraś, ale kibice liczący na udane występy polskiego duetu już w drugiej kolejce Ligue 1 otrzymali prawdziwy cios. W meczu ze Strasbourgiem (przegranym 2:1) Nawrocki zerwał więzadło krzyżowe i wypada z gry na wiele miesięcy.
"Trzymaj się, Maik [po polsku - red.]! Poważnie kontuzjowany Maik Nawrocki doznał całkowitego zerwania więzadła krzyżowego przedniego i przejdzie operację. Cały klub trzyma kciuki za swojego obrońcę i przesyła mu najlepsze życzenia powrotu do zdrowia" - poinformowało Lens w oficjalnym komunikacie.
Nie jest to pierwszy uraz w karierze 25-latka, ale z dotychczasowych zdecydowanie najpoważniejszy. Nawrocki po udanym początku w nowym klubie z pewnością znajdował się w orbicie zainteresowań selekcjonera Jana Urbana przed zbliżającym się zgrupowaniem reprezentacji Polski, a także mógł liczyć na występy w startującej w przyszłym tygodniu Lidze Mistrzów UEFA. Niestety, poważna kontuzja całkowicie przekreśla te możliwości.