Oglądaliśmy na żywo pierwszy trening Roberta Lewandowskiego w Chicago. Stało się coś kompletnie nieoczekiwanego. Szok!

2026-07-14 19:36

Robert Lewandowski ma za sobą pierwszy trening w Chicago Fire, który wywołał prawdziwe poruszenie... ale głównie wśród polskich mediów. Jak relacjonuje nasz korespondent z USA, polscy dziennikarze rzucili wszystko, by zobaczyć "Lewego" w akcji. Kontrast z lokalnym zainteresowaniem był jednak uderzający. Na Polaka pod ośrodkiem treningowym czekał zaledwie jeden fan.

  • Robert Lewandowski zaliczył pierwszy trening w Chicago Fire, ale to, co działo się poza boiskiem, zaskoczyło nawet polskich dziennikarzy.
  • Choć Polak brylował na boisku, prawdziwe poruszenie wywołał jedynie wśród mediów z Polski, podczas gdy lokalne zainteresowanie było znikome.
  • Dowiedz się, dlaczego amerykańskie media milczą o transferze i kiedy nastąpi wielki debiut Lewandowskiego, który może zmierzyć się z dawnym kolegą!

Król "dziadka" i uściski z nowym kolegą

Robert Lewandowski rozpoczął amerykański rozdział swojej kariery z uśmiechem na ustach i w doskonałym humorze. Jak donosi nasz korespondent, podczas pierwszego treningu z Chicago Fire Polak był wyraźnie wyluzowany, ale i pewny siebie. W upalnym słońcu brylował sztuczkami technicznymi w trakcie gry w "dziadka", a jego niestandardowe zagrania wzbudzały podziw nowych kolegów z drużyny.

Przeczytaj także: Robert Lewandowski już po pierwszym treningu z Chicago Fire. Kiedy debiut Polaka w MLS?

Kapitan reprezentacji Polski nie unikał interakcji z zespołem. Po jednej z gierek serdecznie wyściskał się ze środkowym obrońcą, Samem Rogersem, co pokazuje, że szybko łapie kontakt z nowym otoczeniem. Mimo że dziennikarze zostali odsunięci na drugi koniec boiska i mogli obserwować zajęcia tylko przez 15 minut, dało się zauważyć, że "Lewy" od pierwszych chwil chce być liderem i gwiazdą zespołu.

Polacy rzucili wszystko. Amerykanie? Wzruszyli ramionami

Przyjazd Lewandowskiego do Chicago wywołał prawdziwą gorączkę, ale głównie w polskich redakcjach. Według relacji naszego korespondenta, Polacy stanowili aż 80 procent wszystkich przedstawicieli mediów obecnych na treningu. Co więcej, niektórzy zrezygnowali nawet z relacjonowania półfinału mundialu czy wizyty ministra Radosława Sikorskiego w Los Angeles, byle tylko zobaczyć pierwsze kroki napastnika w nowym klubie.

Tymczasem amerykańska rzeczywistość okazała się zgoła inna. Przed bramą ośrodka treningowego czekał na niego... zaledwie jeden kibic, w dodatku nie-Polak. Główne amerykańskie media na razie milczą na temat transferu, podczas gdy polonijne stacje radiowe szczegółowo informują o każdym kroku piłkarza. To ogromny kontrast, który pokazuje, jak wielkim fenomenem Lewandowski jest dla Polaków na całym świecie. Jego popularność wśród diaspory potwierdziło też powitanie na lotnisku, gdzie czekało na niego około 40 fanów – dla porównania, polskich siatkarzy witały tam dwie osoby.

Wszyscy zadają sobie teraz jedno pytanie: kiedy debiut? Wszystko wskazuje na to, że Polak może zagrać już w czwartek przeciwko Vancouver Whitecaps. Byłby to mecz pełen podtekstów, bo w drużynie rywali występuje jego dawny kolega z Bayernu, Thomas Mueller.

ROBERT LEWANDOWSKI W CHICAGO FIRE! CO GO CZEKA W USA?
QUIZ. Czy naprawdę wiesz wszystko o rodzinie Lewandowskich? W tym quizie schody zaczynają się od 7 pytania!
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię mama Roberta Lewandowskiego?