- Robert Lewandowski zaskoczył transferem do Chicago Fire, a Jan Tomaszewski zabrał głos w sprawie jego amerykańskiej przygody.
- Legendarny bramkarz gratuluje "Lewemu" rodzinnej decyzji i przewiduje, że rozsławi on MLS na całym świecie.
- Tomaszewski ma jednak pilną prośbę do Roberta i Anny, która może zaważyć na przyszłości kapitana w kadrze.
- Dowiedz się, dlaczego to ostatnia szansa na medal dla Lewandowskiego i co musi zrobić, by ją wykorzystać!
Gratulacje i życzenia. "Rozsławi Chicago Fire na cały świat"
Transfer Roberta Lewandowskiego do Major League Soccer to bez wątpienia jedno z największych wydarzeń sportowych tego lata. 37-letni napastnik po czterech sezonach w Barcelonie przenosi się do Chicago, gdzie w przeszłości z sukcesami grali już Polacy tacy jak Piotr Nowak czy Jerzy Podbrożny. Decyzję tę z uznaniem, ale i pewną uwagą, przyjął Jan Tomaszewski.
- Trzeba pogratulować Robertowi i jego małżonce, bo wydaje mi się, że ta decyzja była podyktowana tym, co przez te kilka lat będą robili oni i ich dzieci. Wiadomo, że dzieci będą chodziły do amerykańskiej szkoły i szlifowały język - ocenia Tomaszewski, podkreślając rodzinny aspekt przeprowadzki.
Przeczytaj także: MŚ 2026. Kto sensacyjnie pożegnał się z mistrzostwami?
Były bramkarz jest przekonany, że obecność polskiego napastnika wyniesie klub z Chicago na zupełnie nowy poziom medialny i sportowy.
- Jestem pewny, że Robert, podejmując tę decyzję, rozsławi na cały futbolowy świat Chicago Fire. Oczywiście ta drużyna była, grała, ale nigdy nie była tak popularna, jak teraz jest Miami, które rozsławił David Beckham i Leo Messi - zauważa. - Robert, życzę ci powodzenia, żebyś zdobył tytuł króla strzelców i walczył z Messim, bo to też będzie jakaś rywalizacja.
Apel do Lewandowskich. "Chodzi o to, żeby zdobył medal"
Mimo pełnego poparcia dla amerykańskiego kierunku, Jan Tomaszewski ma jedną, zasadniczą obawę związaną z przyszłością Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski. Legendarny golkiper skierował w tej sprawie bezpośredni apel do piłkarza i jego żony.
- Mam jedną prośbę w tej chwili do Roberta i oczywiście do całej rodziny, a przede wszystkim do Ani, która ma duży wpływ na Roberta, żeby grał do końca finałów mistrzostw Europy - apeluje były bramkarz.
Zobacz też: Tak Chicago Fire przedstawiło Lewandowskiego. Nagle odezwał się Bayern Monachium
Tomaszewski podkreśla, że gra w kadrze to dla Lewandowskiego ostatnia szansa na zdobycie medalu w wielkiej imprezie, co byłoby zwieńczeniem jego wybitnej kariery.
- Chodzi o to, żeby zdobył jakiś medal właśnie w wielkich imprezach. To jest chyba ostatnia szansa dla Roberta, żeby ze swoimi kolegami... ja mówię, żeby grał w półfinale mistrzostw Europy. To już będzie ogromny sukces, na który kto jak kto, ale nasi piłkarze wszyscy, z Robertem na czele, zasługują - podsumowuje Jan Tomaszewski.