- Wzruszające sceny na meczu Chicago Fire: młody kibic wbiegł na murawę, by uściskać swojego idola, Roberta Lewandowskiego.
- Jego radość brutalnie przerwała ochrona, lecz polski napastnik nie dał się wybić z rytmu, prowadząc zespół do zwycięstwa z decydującą bramką.
- Poznaj pełne kulisy tego dramatycznego incydentu i dowiedz się, jak Lewandowski został MVP oraz co powiedział o nim trener.
Spełnił marzenie, ale interwencja była bezwzględna
Do niecodziennej sytuacji doszło w 73. minucie spotkania Leagues Cup, w którym Chicago Fire mierzyło się z meksykańskim Santos Laguna. Nagle na murawie stadionu SeatGeek Stadium pojawił się młody chłopiec. Jego cel był jeden – dobiec do Roberta Lewandowskiego. Ku zaskoczeniu wszystkich, udało mu się na moment spełnić marzenie i uściskać swojego idola.
Przeczytaj także: Robert Lewandowski zaliczył wpadkę. Gdy wszyscy mieli ubaw, on momentalnie zamknął im buzie
Radość małego fana nie trwała jednak długo. Chwilę później do akcji wkroczyli pracownicy ochrony, którzy błyskawicznie obezwładnili chłopca i siłą wyprowadzili go z boiska. Mecz został na chwilę przerwany, a nagrania z całego zdarzenia natychmiast obiegły media społecznościowe, wywołując falę komentarzy.
Lewandowski z golem i tytułem MVP
Incydent z kibicem nie wybił z rytmu ani Roberta Lewandowskiego, ani jego drużyny. Choć „Strażacy” mieli w tym meczu spore problemy i przegrywali od 20. minuty po golu Ezequiela Bullaude, to w drugiej połowie odwrócili losy spotkania. Najpierw w 72. minucie wyrównał Philip Zinckernagel, a w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry prowadzenie dał im Robin Lod. Kropkę nad „i” postawił Polak.
Tuż przed końcowym gwizdkiem Robert Lewandowski ustalił wynik meczu na 3:1. Po wymianie podań z Zinckernagelem, duński pomocnik oddał strzał, który bramkarz zdołał sparować. Piłka trafiła jednak pod nogi polskiego napastnika, a ten z ostrego kąta umieścił ją w siatce. Za swój występ Lewandowski został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Postawę kapitana reprezentacji Polski docenił również trener.
- On wciąż jest na etapie przygotowań do sezonu, ale nie chciał opuszczać boiska. Cieszę się z jego wysiłku i tego, że był w stanie wytrzymać całe 97 minut - powiedział trener Fire, Gregg Berhalter.
Zobacz też: Robert Lewandowski zagrał w kolejnym meczu Chicago Fire! 24 godziny po popisie Leo Messiego
Szkoleniowiec przyznał, że był rozczarowany grą zespołu w pierwszej połowie, ale pochwalił zawodników za postawę po przerwie.
Czym jest Leagues Cup?
Leagues Cup to turniej, w którym rywalizują kluby z amerykańsko-kanadyjskiej ligi MLS oraz z ligi meksykańskiej. W obecnej edycji bierze w nim udział 36 drużyn. W fazie ligowej każda z nich rozegra po trzy mecze, a następnie cztery najlepsze zespoły z USA i Meksyku awansują do fazy pucharowej. Dla Chicago Fire było to drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach, po wcześniejszej wygranej 2:0 z Nexacą. Kolejny mecz zespół Lewandowskiego rozegra 16 sierpnia, kiedy to zmierzy się z Portland Timbers w ramach MLS.