- Jan Urban ocenił, że transfer Roberta Lewandowskiego do Barcelony zmienił go nie tylko piłkarsko, ale też jako człowieka.
- Selekcjoner podkreśla, że Lewandowski jest dziś bardziej otwarty, częściej się uśmiecha i żyje „po hiszpańsku”, z większym luzem.
- Urban uważa, że ostatnie lata w Barcelonie pozwoliły kapitanowi kadry odetchnąć po presji, jaką odczuwał w Bayernie.
Robert Lewandowski się zmienił? Jan Urban szczerze
Jan Urban szykuje kadrę do decydującej walki o mundial i podkreśla, że dla Roberta Lewandowskiego może to być ostatni turniej tej rangi. Napastnik Barcelony wciąż imponuje formą, a jego znaczenie dla reprezentacji pozostaje niepodważalne. W rozmowie z portalem Meczyki.pl selekcjoner przyznał, że pobyt w Hiszpanii zmienił Lewandowskiego także jako człowieka — dodał mu luzu, otwartości i zupełnie nowej energii.
Selekcjoner podkreślił, że zmiana otoczenia i nowy styl życia odbiły się pozytywnie na Lewandowskim. – Charakter Roberta Lewandowskiego po trzech latach gry w Hiszpanii zmienił się. Jest częściej uśmiechnięty, podchodzi do życia z większą otwartością niż charakter niemiecki. Inny ślad zostawia gra na zawodniku w Niemczech, Anglii czy Hiszpanii – powiedział selekcjoner w rozmowie z Meczyki.pl.
Trener zaznaczył, że Lewandowski w Barcelonie funkcjonuje w zupełnie innym świecie – lżejszym, bardziej nastawionym na relacje i radość z piłki. To właśnie tam kapitan reprezentacji miał „oddychać pełną piersią” po latach gry w Bayernie Monachium, gdzie presja wyników była niemal nieustanna.
Urban nie ma wątpliwości, że ta zmiana może być kluczowa przed decydującymi meczami o mundial. Lewandowski, jego zdaniem, jest dziś bardziej świadomy, spokojny i gotowy, by poprowadzić kadrę w najważniejszych momentach.
Statystyki Lewandowskiego w Barcelonie
Od przejścia do FC Barcelony w 2022 roku Robert Lewandowski rozegrał dla katalońskiego klubu już 161 meczów, zdobywając 109 bramek. Jego skuteczność od początku była imponująca – w debiutanckim sezonie 2022/23 zanotował 33 gole w 46 spotkaniach, zostając królem strzelców La Liga. W kolejnym roku trafił 26 razy w 49 meczach, a kampania 2024/25 przyniosła mu jedną z najlepszych średnich bramkowych w karierze, oscylującą wokół 0,7 gola na spotkanie. W samej lidze hiszpańskiej zanotował wówczas 27 trafień w 34 występach, potwierdzając, że nawet po trzydziestce pozostaje jednym z najskuteczniejszych napastników Europy.