- Robert Lewandowski, wchodząc z ławki, strzelił gola dla Barcelony w meczu z Villarreal.
- Polski napastnik trafił do siatki w 91. minucie, a jego bramka została potwierdzona po analizie VAR.
- Było to 11. ligowe trafienie "Lewego" w tym sezonie, przerywające serię meczów bez gola.
- Chcesz zobaczyć, jak Robert Lewandowski zdobył bramkę? Obejrzyj wideo z jego golem!
Barcelona rozgromiła Villarreal 4:1, a hat-tricka zaliczył Lamine Yamal! Kiedy młody Hiszpan opuszczał w 73. minucie boisko, żegnała go głośna owacja kibiców. Sześć minut wcześniej na murawie pojawił się Robert Lewandowski, zmieniając Ferrana Torresa. Barca prowadziła już wtedy 2:1.
Dziewczyna Nicoli Zalewskiego paradowała z odkrytym biustem! Sceny na pokazie mody w Mediolanie!
Robert Lewandowski pierwszą dobrą okazję do strzelenia gola miał w 77. minucie. Polak wyskoczył najwyżej do dośrodkowania po rzucie rożnym, ale jego strzał głową był niecelny. W 91. minucie "Lewy" doczekał się już gola. Po zagraniu Julesa Kounde, nasz napastnik wpakował z kilku metrów piłkę do pustej bramki. Sędzia liniowy podniósł chorągiewkę i wydawało się, że był spalony, więc Lewandowski nie ciszył się z trafienia. Chwilę później po analizie VAR okazało się jednak, że polski snajper strzelił gola prawidłowo. Spalonego wyznaczała linia piłki i nie było w tej sytuacji pozycji off-side. PONIŻEJ WIDEO Z GOLEM LEWANDOWSKIEGO.
Robert Lewandowski dość długo musiał czekać na kolejną bramkę w barwach Barcelony. Poprzednio Polak do siatki trafił na początku lutego w wygranym 3:0 spotkaniu z Mallorcą. Potem w trzech kolejnych spotkaniach nie doczekał się gola. To 11. bramka "Lewego" w tym sezonie ligowym.
Lamine Yamal ma nową dziewczynę? Głośno o romansie gwiazdora Barcelony!
Dla trenera Katalończyków Hansi Flicka spotkanie miało szczególne znaczenie. Niemiec poprowadził Barceloną w setnym występie i odniósł 75. zwycięstwo. Jubileusz szkoleniowca szczególnie postanowił uczcić Lamine Yamal, który zaliczył hat-tricka.
Broniąca tytułu „Duma Katalonii” zanotowała 21. zwycięstwo i prowadzi w tabeli z dorobkiem 64 punktów. Cztery mniej zgromadził Real Madryt, który w poniedziałek zagra u siebie z lokalnym rywalem, 13. w klasyfikacji Getafe.
„Poza umocnieniu się na pozycji lidera tabeli La Liga, Barcelona zyskała dużo pewności siebie przed wtorkowym rewanżem z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla, w którym musi odrobić porażkę 0:4” – podsumował „AS”.