Osasuna - Real. Jan Urban wspomina grę w Hiszpanii. "Grill przy basenie"

2026-02-26 16:25

Jan Urban, obecny selekcjoner reprezentacji Polski, pozostaje żywą legendą Osasuny Pampeluna. W rozmowie z klubową radiostacją wrócił wspomnieniami do czasów gry w Hiszpanii, opowiedział o kulisach pracy z kadrą i zdradził, jak jego były klub może pokonać Real Madryt. Co ciekawe, Urban jest jedynym piłkarzem w historii Osasuny, który ustrzelił hat-tricka przeciwko "Królewskim", i to na Santiago Bernabéu w sezonie 1990/91.

Jan Urban

i

Autor: Fotostyk / Super Express
  • Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, wspomina czasy gry w Osasunie i dzieli się wrażeniami z pracy z kadrą.
  • Urban, jedyny piłkarz Osasuny z hat-trickiem przeciwko Realowi Madryt na Santiago Bernabéu, opowiada o różnicach między pracą klubową a reprezentacyjną.
  • Jakie rady Urban dał Osasunie przed meczem z Realem Madryt i co sprawiło, że jego drużyna z przeszłości odnosiła sukcesy?
  • Poznaj kulisy pracy selekcjonera, strategie przygotowań do baraży i sekret niezwykłej atmosfery w dawnej drużynie Urbana.

Różnice między pracą w klubie a kadrą

Jan Urban, który od pół roku pełni funkcję selekcjonera, podkreślił w wywiadzie fundamentalne różnice między codzienną pracą w klubie a prowadzeniem drużyny narodowej. Jak zaznaczył, rola selekcjonera wymaga nieustannej obserwacji i adaptacji.

- Prowadzenie klubu i reprezentacji to dwie różne rzeczy. W klubie pracujesz z zawodnikami na co dzień. Z kadrą nie spędzasz tyle czasu, ale musisz się dostosować i być w ciągłych podróżach, bo mamy piłkarzy na całym świecie - wyjaśnia Urban.

Przeczytaj także: Adam Małysz bez ogródek o największym zagrożeniu dla Tomasiaka. "Będą go namawiać na dyskoteki"

Selekcjoner dodał, że jego praca polega nie tylko na monitorowaniu formy własnych zawodników, ale również na dogłębnym analizowaniu potencjalnych rywali. W kontekście zbliżających się baraży do Mistrzostw Świata, jego sztab musi rozpracować aż cztery drużyny jednocześnie.

- Musimy obserwować naszych graczy, ale też piłkarzy naszego pierwszego rywala, Albanii, i być gotowym na ewentualne starcie z Ukrainą lub Szwecją. To oznacza skauting czterech zespołów, więc cały sztab musi podróżować, by zebrać jak najwięcej informacji - tłumaczy.

Grille, wspólne kolacje i prawdziwa paczka

Były napastnik z sentymentem wspominał atmosferę panującą w szatni Osasuny w czasach jego gry. Podkreślił, że siłą tamtej drużyny była niezwykła jedność, która wykraczała daleko poza boisko. To właśnie ona pozwalała osiągać wyniki ponad stan.

- Byliśmy wtedy drużyną z klasy robotniczej, prawdziwą paczką. Przed każdym meczem robiliśmy grilla przy lokalnym basenie, a po spotkaniach, choć nie było to obowiązkowe, niemal wszyscy spotykaliśmy się na kolacji z rodzinami. Jedność, którą mieliśmy w szatni, było widać na boisku - wspomina Urban.

Trener zwrócił uwagę, że wielu zawodników, którzy nie pochodzili z Nawarry, po zakończeniu kariery zdecydowało się na stałe zamieszkać w Pampelunie. To najlepiej świadczy o wyjątkowości tego miejsca.

Zobacz też: Taras Romanczuk wraca na Fiorentinę. Trener Jagiellonii tak określił kapitana

Jego wizyta w klubie miała być symbolicznym wsparciem przed trudnym meczem z Realem Madryt. Urban skierował do piłkarzy prostą radę, która okazała się prorocza.

- Moja rada dla drużyny jest taka, aby cieszyli się grą. Real Madryt poczuje się niekomfortowo z powodu kibiców, a jeśli zawodnicy sprawią, że poczują się niekomfortowo także na boisku, jestem pewien, że osiągniemy dobry wynik - radził legendarny napastnik.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?
Jan Urban o barażach i Lewandowskim
Super Sport SE Google News