- Przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie jest niepewna, mimo regularnej gry w pierwszym składzie
- W obecnym sezonie Lewandowski zdobył 10 bramek w La Liga, 2 w Lidze Mistrzów i 1 w Superpucharze Hiszpanii, ale w ostatnim meczu ligowym nie wpisał się na listę strzelców i wyraził niezadowolenie podczas zmiany w 66. minucie.
- Komentator Mateusz Borek zauważył brak radości w grze Lewandowskiego i zdiagnozował sytuację kapitana naszej kadry
Robert Lewandowski cały czas jest ważnym elementem w Barcelonie
Robert Lewandowski cały czas przymierzany jest do rozmaitych klubów z różnych części świata. W grę wchodzą zarówno wielkie firmy takie jak AC Milan i egzotyczne kierunki. Nie jest jednak wykluczone, że po zakończeniu sezonu 2025/2026 najlepszy polski piłkarz jednak pozostanie w klubie FC Barcelona. Kapitan naszej kadry cały czas jest bowiem niezwykle istotnym elementem układanki trenera Hansiego Flicka. W trwającym sezonie "Lewy" w rozgrywkach La Liga zdobył 10 bramek. Do tego dołożył dwa trafienia w Lidze Mistrzów i gola w Superpucharze Hiszpanii. W ostatnim spotkaniu ligowym Robert Lewandowski ponownie na murawę wybiegł w pierwszej jedenastce. W 66. minucie Polak został zmieniony. Na listę strzelców tym razem się nie wpisał. Kamery uchwyciły moment, w którym "Lewy" opuszczał plac gry. Delikatnie mówiąc, nie sprawiał wrażenia zadowolonego.
Mateusz Borek o Robercie Lewandowskim. Padły słowa o rozdarciu
Sytuację Roberta Lewandowskiego zdiagnozował komentator Mateusz Borek, który doskonale zna kapitana naszej kadry.
Trochę brakuje radości w grze Roberta. Dostał 66 minut przeciwko Levante, 18 kontaktów z piłką, dwa strzały, jeden niecelny, drugi zbyt lekki. Poprzeklinał po polsku, schodząc z boiska, więc nie był pogodzony z decyzją Hansiego Flicka
ocenił dziennikarz w programie "Moc Futbolu" w Kanale Sportowym. Zdaniem Mateusza Borka, Robert Lewandowski "jest teraz trochę rozdarty".
Dostał bardzo dobrą finansowo ofertę z Chicago Fire. Pewnie odzywa się do niego Arabia Saudyjska. Chciałby zostać, jego żona otworzyła biznes w Barcelonie, sam przyzwyczaił się do tego miejsca, ma tam nowy dom, jego dzieci dobrze się czują. Chciałby dostać propozycję albo chociaż jakiś komunikat w stylu "game over"
- stwierdził komentator.
Galeria: Robert Lewandowski na lotnisku z torbami