- Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie budzi coraz więcej wątpliwości, a krytyka płynie zarówno z mediów, jak i z wewnątrz klubu.
- Jan Tomaszewski ostro reaguje na doniesienia, wzywając polskiego napastnika do podjęcia honorowej decyzji o odejściu.
- Legenda polskiej piłki powołuje się na niepokojące sygnały, w tym wypowiedzi młodego gwiazdora i osoby z otoczenia prezesa.
- Dlaczego Tomaszewski uważa, że Lewandowski powinien opuścić Barcelonę i jakie są jego argumenty? Sprawdź w artykule!
"Źle mu się gra z Lewandowskim". Atak z szatni i ze sztabu
Jan Tomaszewski zwrócił uwagę na dwa bardzo niepokojące sygnały, które w ostatnim czasie pojawiły się w otoczeniu FC Barcelony. Pierwszy z nich miał paść z ust młodego gwiazdora drużyny, Lamine'a Yamala. To właśnie jego słowa miały być dla Polaka bolesnym ciosem.
- Ostatnio, po meczach, Yamal powiedział, że jemu się źle gra z Lewandowskim. To jest bardzo ważne, bo to jest gwiazda światowej klasy - przytoczył Tomaszewski.
Przeczytaj także: Jagiellonia zszokowała Fiorentinę! A potem przyszła dogrywka. Zobacz gole [WIDEO]
To jednak nie koniec. Były bramkarz reprezentacji Polski wskazał na jeszcze jeden, być może ważniejszy głos, pochodzący od osoby blisko związanej z prezesem Joanem Laportą. Chodzi o Ferrana Olive, byłego skarbnika klubu, który obecnie pomaga Laporcie w kampanii wyborczej.
- A co jest najgorsze? Były skarbnik klubu, który obecnie jest w sztabie wyborczym Laporty, autorytatywnie powiedział, że Robert odchodzi - zauważył Tomaszewski.
"Powinien unieść się honorem i odejść"
W opinii Jana Tomaszewskiego, w takiej sytuacji Robert Lewandowski nie powinien czekać na rozwój wydarzeń, lecz samemu przejąć inicjatywę. Jego zdaniem dwukrotny zdobywca tytułu najlepszego piłkarza świata zasługuje na szacunek, a obecne traktowanie jest niedopuszczalne.
- Tutaj dla mnie brakuje jednej rzeczy, uniesienia się honorem i Robert powinien powiedzieć: dziękuję bardzo, ja odchodzę - stwierdził stanowczo. - Gdzie odejdzie? Nie wiem, ale powinien odejść z Barcelony.
Zobacz też: Putinowi zrzednie mina! Polska ramię w ramię z Ukrainą na igrzyskach
Legendarny golkiper podkreślił, że postawa klubu jest wysoce niestosowna wobec zawodnika o takim statusie.
- Robert tutaj powinien zachować się honorowo. W końcu był dwa razy najlepszym piłkarzem świata, choć nie dostał Złotej Piłki przez pandemię. Tak się nie postępuje ze zdobywcą tego tytułu - podkreślił.
To nie Bayern. "Tutaj na niego nie grają"
Tomaszewski wskazał również na fundamentalną różnicę między grą Lewandowskiego w Bayernie Monachium a jego obecną sytuacją w Barcelonie. W Niemczech cały zespół pracował na gole Polaka, podczas gdy w Katalonii panuje zupełnie inna filozofia.
- W Bayernie on dostawał piłki od zawodników, a tutaj widać, że na niego nie grają, bo tam jest za dużo tych strzelców, tam każdy chce strzelić - analizował były reprezentant Polski.
Zobacz też: Liga Konferencji: Lech i Raków w grze, dramat Jagiellonii. Oto komplet drużyn w 1/8 finału LK!
Jego zdaniem formuła współpracy na linii Lewandowski-Barcelona po prostu się wyczerpała.
- Widać, że jego możliwości w tym zespole już się wyczerpały. Powinien kategorycznie powiedzieć, co zrobi w przyszłości, bo tak nikt nic nie wie. On będzie wolnym zawodnikiem i moim zdaniem powinien już w tej chwili zdecydować, że odchodzi - skwitował Jan Tomaszewski.