Trwa mecz FC Barcelona - Celta Vigo. Robert Lewandowski rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i choć po przerwie rozgrzewał się intensywnie, nie zagrał ani minuty. Barca wygrała 1:0 po golu Lamine'a Yamala w 40. minucie. Hiszpan wywalczył rzut karny i wykorzystał go, ale doznał przy tym kontuzji mięśniowej. Na tyle poważnej, że musiał został od razu zmieniony.
Zaraz potem mecz został przerwany. Służby medyczne popędziły na trybuny. Jak donosi "Marca", jeden z kibiców Celty Vigo miał atak serca i doznał zatrzymania krążeniowo-oddechowego, ale służby medyczne po akcji reanimacyjnej zdołały przywrócić go do życia.
Przez cały czas przez megafon publiczność była informowana o tym, co się dzieje. Po około kwadransie, gdy zawodnicy przebywali na boisku, przez głośniki stadionu poinformowano, że pomoc medyczna została zakończona, a osoba została ewakuowana. Wówczas sędzia wznowił spotkanie.
Przed utratą gola i przerwą w grze Celta Vigo grała świetne spotkanie na Camp Nou, stworzyła kilka klarownych sytuacji i sprawiała wrażenie, że może poważnie zaszkodzić Barcelonie. Drużyna Hansiego Flicka zeszła na przerwę z prowadzeniem, ale dość szczęśliwym. W drugiej połowie Barca kontrolowała już przebieg rywalizacji. Ferran Torres trafił do siatki uderzeniem z powietrza po pięknym podaniu Pedriego i gospodarze celebrowali bramkę, ale po analizie VAR okazało się, że Hiszpan był na minimalnym spalonym.