Nieciekawe wieści dla Roberta Lewandowskiego i Barcelony. Ta diagnoza oznacza kłopoty

Na Starym Kontynencie kibice emocjonują się rozgrywanym na niemieckich boiskach turniejem EURO 2024, który dotarł już do fazy półfinałów. Na tym samym etapie jest też Copa America, którego gospodarzem w tym roku są Amerykanie. O 2.00 w nocy polskiego czasu z wtorku na środę Argentyna zmierzy się z Kanadą. 24 godziny poźniej Urugwajczycy zagrają z Kolumbią.

Ronald Araujo
Autor: Photo/ Associated Press Ronald Araujo opuszcza boisko z kontuzją

Zespół Marcelo Bielsy w ćwierćfinale wyrzucił z rozgrywek Brazylię. Serię rzutów karnych, które rozstrzygnęły zmagania dwóch południowoamerykańskich gigantów, poprzedziły zadziwiające sceny z udziałem selekcjonera „canarinhos”, Dorivala, wręcz... zignorowanego przez jego podopiecznych, gdy domagał się uwagi z ich strony.

Urugwaj wyszedł zwycięsko z rywalizacji z drużyną z „Kraju Kawy”, ale doznał poważnego osłabienia. Po 33 minutach spotkania boisko – ze łzami w oczach, skrywając twarz w dłoniach – opuszczał Ronald Araujo. Powodem była kontuzja uda, za które wcześniej – próbując zablokować centrę Guilherme Arany – złapał się z grymasem bólu, po czym runął na murawę.

„To uraz mięśniowy” - informował Marcelo Bielsa, sugerując poczekanie na wyniki badań. Te – jak sugeruje dziennik „AS” - przyniosły kiepską diagnozę „Wszystko wskazuje na kontuzję mięśnia dwugłowego uda lewej nogi. Jeśli to się potwierdzi, konieczne będzie od 6 do 8 tygodni leczenia” - napisał Javi Miguel.

To kolejna z bardzo nieciekawych wieści dla Roberta Lewandowskiego i Barcelony. Na EURO nie pojechał przecież holenderski rekonwalescent, Frenkie de Jong. W miniony piątek zaś, podczas meczu Niemcy – Hiszpania, kontuzji wykluczającej go z mistrzostw (i być może również z przygotowań Barcy do sezonu) doznał Pedri.

Wracając zaś do Ronalda Araujo dodać trzeba, że zanim zszedł z boiska, stał się się jeszcze „bohaterem” scysji z... kolegą klubowym. Urugwajczyk najpierw uderzeniem barkiem w plecy Endricka rzucił na ziemię nowego gracza Realu. I... natychmiast sam na nią padł, bo w obronie młodszego rodaka – używając rąk! - stanął Raphinha! Ostatecznie obaj piłkarze Blaugrana – zaproszeni „na pogadankę” przez sędziego Darío Herrerę – uniknęli konsekwencji kartkowych.

Sonda
Czy Robert Lewandowski powinien zakończyć reprezentacyjną karierę?
Lewandowski w niebezpieczeństwie. Mógł sobie zrobić wielką krzywdę
Listen on Spreaker.