- Robert Lewandowski wrócił do składu i zanotował piękną asystę w meczu, który przełamuje długoletnią niemoc Barcelony.
- Polak odegrał ważną rolę w wyjazdowym zwycięstwie 2:0 nad Getafe, przyczyniając się do drugiego gola.
- Zobacz, jak Lewandowski zachwycił asystą przez pół boiska i sprawdź, jak Barcelona umacnia swoją pozycję lidera.
FC Barcelona po sześciu latach wreszcie pokonała na wyjeździe Getafe. Piłkarze Hansiego Flicka wygrali 2:0, a dużą cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Robert Lewandowski, który grał od pierwszej minuty i miał kilka okazji na strzelenie gola. Pierwszą już w 4. minucie, kiedy wyskoczył ładnie do piłki, ale jego strzał głową był minimalnie niecelny.
W 45. minucie gola do szatni dla Barcelony strzelił po szybkim kontrataku Fermin Lopez. Hiszpan otrzymał znakomite podanie w tempo od Pedriego i w sytuacji sam na sam trafił do siatki.
Łatwogang i Bedoes przejęli internet. Robert Lewandowski dołączył do głośnej akcji!
W drugiej połowie Getafe mocno przycisnęła Barcelonę, która w 74. minucie znów wyprowadziła zabójczą kontrę. Po wrzucie piłki z auto w pole karne Barcy Polak dopadł do piłki i przytomnie zagrał do Marcusa Rashforda. Ten był jeszcze na połowie Katalończyków, dzięki czemu nie było spalonego. Anglik popędził na bramkę Getafe i wykorzystał sytuację sam na sam.
Barcelona wygrała 2:0 i w tabeli hiszpańskiej LaLigi ma już 85 pkt. Drugi Real Madryt traci do niej aż 11 "oczek". Wyścig o mistrzostwo Hiszpanii jest już zatem praktycznie rozstrzygnięty. Już w następnej kolejce Barca może sobie zapewnić 29. tytuł mistrzowski. 2 maja zagra na wyjeździe z Osasuną.