- Robert Lewandowski po raz kolejny nie zagrał w meczu Barcelony, co wywołało ostrą krytykę ze strony Jana Tomaszewskiego.
- Były bramkarz uważa, że trener Hansi Flick "przeholował z treningami", a Polak jest traktowany bez szacunku.
- Tomaszewski sugeruje, że Lewandowski powinien rozważyć zmianę klubu, aby ratować swoją karierę.
- Sprawdź, dlaczego Jan Tomaszewski apeluje do Lewandowskiego i co radzi mu zrobić!
Robert Lewandowski drugi mecz ligowy z rzędu oglądał w całości z perspektywy ławki rezerwowych. Po derbach z Espanyolem (4:1) polski napastnik nie pojawił się na boisku także w wygranym 1:0 starciu z Celtą Vigo. Choć "Lewy" wstał do rozgrzewki, trener Hansi Flick ostatecznie postawił na Marcusa Rashforda. Taki obrót spraw niepokoi kibiców i ekspertów. Głos w sprawie zabrał Jan Tomaszewski, który w rozmowie z "Super Expressem" nie szczędził gorzkich słów pod adresem niemieckiego szkoleniowca.
Flick przeholował? "Ci chłopcy oddychają rękawami"
Zdaniem Jana Tomaszewskiego problem nie leży wyłącznie w relacji trenera z Lewandowskim, ale w ogólnym podejściu Flicka do przygotowania fizycznego całego zespołu. Były reprezentant Polski uważa, że szkoleniowiec przetrenował drużynę, co odbija się na jej postawie i zdrowiu.
- Pan Niemiec traktuje Roberta Lewandowskiego w tej chwili tak samo, jak traktuje całą drużynę Barcelony - uważa Tomaszewski, wskazując na problemy fizyczne innych graczy. - Pan Niemiec przeholował z treningami, ci chłopcy nie są Ironmenami. Świadczy o tym Cancelo, który usiadł na boisku w 24. minucie. Świadczy o tym Yamal, który strzelił rzut karny i nawet się nie cieszył. Ci chłopcy po prostu już oddychają rękawami.
Tomaszewski przypomniał również, że Flick zawiódł wcześniej jako selekcjoner reprezentacji Niemiec, a jego metody nie przynoszą oczekiwanych rezultatów w Katalonii.
- Trzeba się przyznać, panie Niemiec, że zawalił pan całą sytuację, tak samo jak zawalił pracę w drużynie reprezentacji Niemiec - ocenia.
Przeczytaj także: Internet zapłonął! Ulubienica fanów tenisa ogłasza wielki powrót
Lewandowski traktowany "per noga". Czas na zmianę klubu?
Najwięcej emocji w wypowiedzi Jana Tomaszewskiego wzbudził jednak sposób, w jaki Hansi Flick traktuje kapitana reprezentacji Polski. Legendarny bramkarz jest oburzony, że piłkarz o takiej renomie i z takim dorobkiem jest sadzany na ławce i traktowany instrumentalnie.
- Najpopularniejszy Polak na świecie, człowiek, który dwa razy powinien otrzymać Złotą Piłkę, nagle jest traktowany per noga - grzmi Tomaszewski. - Robert na to nie zasłużył.
Zobacz też: Koszmar Lamine'a Yamala. W Barcelonie już płacz. Jest komunikat!
Według niego Lewandowski powinien jak najszybciej zmienić otoczenie, ponieważ w Barcelonie jego talent i instynkt strzelecki są marnowane. Jako potencjalny kierunek wskazał m.in. Juventus Turyn.
- Ja na miejscu Roberta dawno bym podziękował, dziękuję bardzo, wybieram sobie klub, a tych propozycji ma ogromnie dużo - stwierdza. - W każdym klubie trzeba wykorzystać ten jego nos i ten jego abonament do strzelania goli. Tu niestety żadnego przygotowania nie ma.
Tomaszewski zaapelował też bezpośrednio do samego piłkarza, by ten bardziej zadbał o swój status i nie godził się na takie traktowanie.