Zbigniew Boniek o rozmowie z ważnym znajomym. "Zibi jak to możliwe"
Europejskie puchary to właściwie od kilkudziesięciu lat pięta achillesowa polskiej piłki. Czasem zdarzają się pozytywne wyjątki, ale generalnie w klubowej europejskiej piłce znaczymy bardzo niewiele. Teraz ten temat nagle poruszył Zbigniew Boniek, powołując się na rozmowę z tajemniczym i ważnym znajomym.
Zbigniew Boniek mocno odpowiedział trenerowi. Zakpił i dał jedną prostą radę
Wczoraj po meczu Roma - Bratysława jeden z ważnych ludzi spytał mnie: "Zibi jak to możliwe, że w takim kraju jak Polska, gdzie są piękne stadiony, gdzie jest wielkie zainteresowanie, gdzie macie fajnych kibiców, nie ma ani jednej/dwóch drużyn na wysokim europejskim poziomie?" Co o tym myślicie? Tylko zostawcie w spokoju PZPN, bo akurat z piłką klubową, z budowaniem drużyn nie ma nic wspólnego
- napisał na platformie X były legendarny piłkarz i... prezes PZPN w latach 2012–2021. Wygląda na to, że Zbigniew Boniek ostatnim zdaniem chciał się zabezpieczyć przed ewentualnym atakiem na siebie, ale nie udało się go uniknąć. Do słów byłego szefa PZPN odniósł się m.in. Cezary Kucharski.
Jak żyje Zbigniew Boniek? Bajkowe życie w Rzymie byłego prezesa PZPN, prywatne zdjęcia
Cezary Kucharski bezlitosny dla Zbigniewa Bońka. Konkretne argumenty
Były piłkarz, menedżer i poseł ewidentnie nie "kupił" tweeta Zbigniewa Bońka. Cezary Kucharski był bezlitosny i przedstawił konkretne argumenty.
Zbigniew Boniek kończy 70 lat! Tak zmieniał się legendarny piłkarz [ZDJĘCIA]
Zibi typowo dla siebie: zrzuca odpowiedzialność za poziom naszej piłki na innych, choć był najdłużej na fotelu prezesa PZPN (9 lat) a większość mediów go wspierała i uważała za najbardziej wpływowego. 9 lat to było dużo czasu, aby zmiany były widoczne
- ocenił "Kucharz". Jego słowa podzieliły internautów. Część wtóruje Cezaremu Kucharskiemu, a część broni Zbigniewa Bońka. Ten ostatni pewnie nie spodziewał się tego, że jego wpis w jakimś stopniu obróci się przeciwko niemu. "Zibi" sie wygłupił? A może jednak Kucharski źle trafił z odpowiedzią? Ciekawi jesteśmy, co Wy o tym sądzicie.