CBA w siedzibie PZPN. Służby zainteresowały się głośną umową

2026-10-15 11:37

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej znowu temperatura poszła w górę. To efekt wizyty funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak informują Onet, zażądali dokumentacji dotyczącej współpracy federacji z firmą Publicon Sport. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym podejrzenia wyrządzenia PZPN wielomilionowej szkody finansowej.

Prezes PZPN Cezary Kulesza w garniturze. O akcji CBA w siedzibie związku przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Wizytę agentów potwierdziły zarówno CBA, jak i przedstawiciele związku. PZPN przekazał, że udostępnił wszystkie dokumenty, o które poprosili funkcjonariusze. Na tym czynności w siedzibie federacji się zakończyły. CBA nie przedstawiło oficjalnego komentarza dotyczącego szczegółów sprawy.

Pod lupą umowa z Publicon Sport

Zainteresowanie służb dotyczy kontraktu z wrocławską spółką Publicon Sport, która od 2023 roku zajmowała się obsługą sponsorską PZPN. Zgodnie z ustaleniami ujawnionymi wcześniej przez dziennikarzy TVN24 firma otrzymywała 150 tys. zł miesięcznego ryczałtu, a także dodatkowe prowizje od umów sponsorskich.

ZOBACZ TEŻ: Klub domaga się wyjaśnień od PZPN. Kadrowicz już po operacji, spore zamieszanie

Kontrowersje wzbudziły przede wszystkim zapisy, według których wynagrodzenie miało przysługiwać spółce również w przypadku kontraktów, przy których zawarciu nie uczestniczyła. Jednym z przykładów była umowa z InPostem, nawiązana jeszcze przed rozpoczęciem współpracy PZPN z Publicon Sport. Związek wcześniej odpierał zarzuty dotyczące niekorzystnych warunków kontraktu, argumentując, że wybrana oferta była korzystniejsza od konkurencyjnej, a przychody marketingowe federacji wzrosły.

PREZES PZPN WYWOŁAŁ SKANDAL. PODMIENIŁ DZIECKO, POTEM PRZEPRASZAŁ

Śledczy badają możliwą szkodę na co najmniej 4 mln zł

Pod koniec sierpnia 2026 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia niegospodarności i działania na szkodę PZPN. Według doniesień medialnych potencjalna szkoda majątkowa może wynosić co najmniej 4 mln zł. Na obecnym etapie są to jednak podejrzenia, a samo prowadzenie postępowania nie przesądza o odpowiedzialności konkretnych osób. 

ZOBACZ TEŻ: Pokochała go cała Polska. Sensacyjny powrót i pożegnanie w A-klasie

PZPN zdecydował już wcześniej, że nie będzie kontynuował współpracy z Publicon Sport. Obowiązująca umowa ma jednak wygasnąć dopiero 31 lipca 2027 roku. Gdyby nie została odpowiednio wypowiedziana, mogłaby automatycznie przedłużyć się aż do 2032 roku.

Media próbowały uzyskać komentarz od Szymona Sikorskiego, prezesa Publicon Sport, jednak nie udało się z nim skontaktować. Spółka nie przedstawiła więc stanowiska w sprawie najnowszych działań CBA.