Nie jest tajemnicą, że obaj reprezentanci Polski regularnie tworzą parę środkowych obrońców mistrza Portugalii i cieszą się dużym zaufaniem trenera Francesco Farioliego.
Niestety Vicuña nie będzie miał okazji zobaczyć w akcji Oskara Pietuszewskiego. Ten zmaga się z kontuzją prawego uda, niewielkie są szanse na jego występ również w starciu z Aroucą (niedziela, 23 sierpnia). Młody skrzydłowy urazu nabawił się jeszcze w okresie przygotowawczym (przez to ominął mecz o Superpuchar Portugalii). Warto dodać, że ze zdrowiem Jana Bednarka też nie jest do końca w porządku. W rozmowie z Eleven Sports przyznał, że inaugurację ligowych rozgrywek z Alvercą (2:0) rozegrał dzięki środkom przeciwbólowym, wskazując problemy z więzadłami bocznymi po Superpucharze.
Pecha ma też Cezary Miszta. Bramkarz Ave mógłby się pokazać asystentowi Jana Urbana, ale niedawno przeszedł zabieg związany z problemami w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i na razie nie jest gotowy do gry. Rio Ave zaczęło sezon bez polskiego golkipera.
ZOBACZ TEŻ: Najpierw przejście Rangersów, a teraz to. Wielka inwestycja Jagiellonii, miesiące starań
Tak wyglądało ostatnie zgrupowanie kadry [Zdjęcia]
Dla Kibu Vicuñy to jedna z pierwszych okazji, by na żywo ocenić formę kluczowych zawodników kadry przed wrześniowym oknem reprezentacyjnym.
Na przełomie września i października reprezentacja Polski rozegra cztery mecze w Lidze Narodów. 25 września Polacy podejmą w Warszawie Bośnię i Hercegowinę, trzy dni później (28 września) zagrają na wyjeździe ze Szwecją w Sztokholmie. 2 października znów wystąpią w Warszawie, tym razem przeciwko Rumunii. 5 października zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy.
Kibu Vicuña asystentem selekcjonera Urbana jest od 15 lipca. Wtedy PZPN potwierdził jego zatrudnienie w roli drugiego trenera reprezentacji (zastąpił zmarłego Jacka Magierę). Hiszpan od maja 2023 do lipca 2026 prowadził indyjski klub Diamond Harbour FC. W ciągu trzech sezonów wyprowadził drużynę z niższych lig aż do awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w Indiach.