33-letni obrońca wciąż należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy. W barwach reprezentacji Polski rozegrał dotychczas 59 spotkań, a jeszcze jesienią ubiegłego roku występował w kadrze prowadzonej przez Jana Urbana.
Przygodę z włoską piłką rozpoczął na początku 2017 roku, gdy za 1,8 mln euro przeniósł się z Legii Warszawa do Sampdorii. W trakcie niemal dekady spędzonej na Półwyspie Apenińskim zaliczył ponad 200 występów w Serie A, sięgnął po mistrzostwo Włoch z Napoli (mimo spędzenia w tym klubie ledwie kilku miesięcy), a ostatni sezon spędził w Palermo występującym na zapleczu włoskiej ekstraklasy. Klub nie zdołał jednak wywalczyć awansu po przegranych barażach.
Motor za Bereszyńskiego nie będzie musiał płacić. Sprowadzi go bez kwoty odstępnego, ponieważ jego kontrakt z dotychczasowym klubem wygasł. Doświadczony defensor może występować zarówno na środku, jak i po bokach linii obrony. Będzie to drugi letni transfer lubelskiego zespołu. Wcześniej szeregi drużyny zasilił rumuński bramkarz Mihai Popa, który przeniósł się z CFR Cluj.
W klubie z Lublina tego lata doszło do poważnych zmian. Właściciel Zbigniew Jakubas zdecydował się zakończyć współpracę z trenerem Mateuszem Stolarskim, którego zastąpił Mariusz Misiura, wykupiony z Wisły Płock za 300 tys. złotych. Równocześnie trwa przebudowa kadry – z zespołem pożegnało się już dwunastu piłkarzy.
ZOBACZ TEŻ: Leo Messi będzie strzelał do Babci?! Kapitan Argentyny celuje w mistrzostwo świata