Tajemnicza odpowiedź jednego z kandydatów na selekcjonera reprezentacji Polski. Nenad Bjelica błyskawicznie zareagował na to pytanie

Od kilku dni Cezary Kulesza może słyszeć tylko jedno pytanie, które dotyczy nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Sugerując się wieloma wypowiedziami kandydatów jest coraz mniej lub część z nich po prostu nie chce się wypowiadać na ten temat. Jednym z nich jest Nenada Bjelica, który zdaniem "Sport.pl" sam zgłosił chęć objęcia kadry narodowej. Chorwat w rozmowie z "TVP Sport" wymownie skomentował swoją kandydaturę na to stanowisko.

Jan Urban i  Nenad Bjelica
Autor: LUKASZ GROCHALA/ Cyfrasport

Kibice reprezentacji Polski z niecierpliwością wyczekują na decyzję Cezarego Kuleszy dotyczącą nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Po ostatnich nerwowych dniach po rezygnacji Michała Probierza w mediach pojawiło się wiele nazwisk, a część z nich mogła naprawdę imponować.

Maciej Skorża nie zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski

Fani Macieja Skorży liczyli, że to właśnie on zdecyduje się na prowadzenie "biało-czerwonych", jednak ten odmówił. Swoją decyzję tłumaczył przede wszystkim tym, że nie chce przedwcześnie zerwać kontraktu z Urawą Red Diamonds. Kulesza uspokoił wszystkich, twierdząc, że 53-latek nie był głównym kandydatem do objęcia reprezentacji Polski.

Sonda
Kto powinien zostać nowym trenerem reprezentacji Polski?
Super Sport SE Google News

Nenad Bjelica ze stanowczą reakcją! Chorwat wprost o przejęciu reprezentacji Polski

W temacie byłego trenera Lecha Poznań próżno doszukać się dobrych opinii. Na kilka mocniejszych słów zdecydował się dziennikarz "Gol24.pl" - Maciej Lehmann, który w jednym ze swoich artykułów przekazał sześć powodów, dlaczego Chorwat nie powinien zostać selekcjonerem reprezentacji Polski.

Są oczywiście ludzie, którzy w Wielkopolsce będą go wspominali z sentymentem, bo Lech odniósł kilka spektakularnych zwycięstw, ale jego na koniec jego praca musi kojarzyć się z nieudolnością, z niekompetencją, totalną przegraną. (...) Kosztował Lecha ponad 600 tysięcy euro (zarabiał 30 tysięcy miesięcznie). Do tej sumy doliczyć trzeba też koszty nieudanych transferów (większość graczy trafiła na Bułgarską z inicjatywy Bjelicy). "Kolejorz" poniósł też ogromne straty wizerunkowe. To z nim kojarzy się określenie, że Lech przewraca się metr przed metą i gen porażki ma wpisany w swoje DNA - można przeczytać.

Nenad Bjelica został zapytany wprost o przejęcie reprezentacji Polski przez "TVP Sport", jednak Chorwat w kilku zdecydowanych słowach odpowiedział. - Przepraszam, że nie mogę odpowiedzieć w tym momencie - miał powiedzieć.

Tomaszewski o wyborze selekcjonera. Kulesza i PZPN rozjechani!
Polska na ucho
Jedną nogą w finale