Katarzyna Wasick po złotym medalu w Paryżu. "Byłam jak waleczny wilk"

Wspaniale spisała się w finale. Katarzyna Wasick (34 l.) sięgnęła po złoty medal na 50 m stylem dowolnym podczas mistrzostw Europy, które odbywają się w Paryżu. Zrobiła to w dobrym stylu, bo przy okazji ustanowiła rekord Polski.

Uśmiechnięta pływaczka Katarzyna Wasick w basenie po wyścigu. O jej sukcesie w Paryżu przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Rafał Oleksiewicz/ PAP Mistrzostwa świata w pływaniu. Katarzyna Wasick z brązowym medalem!
  • Polska pływaczka Katarzyna Wasick zdobywa złoto na Mistrzostwach Europy w Paryżu, bijąc rekord Polski na 50 m stylem dowolnym!
  • Pływaczka udowodniła, że wiek to tylko liczba, pokonując rywalki i spełniając swoje największe marzenie o triumfie.
  • Poznaj kulisy tego spektakularnego sukcesu i dowiedz się, co doprowadziło Wasick do zwycięstwa.

Nasza zawodniczka przepłynęła dystans w czasie 23,84 s. Za nią była Szwedka Sarah Sjoestroem (23,86 s), a na trzeciej pozycji uplasowała się Włoszka Sarah Curtis (23,99 s).

Zrobiłam to w wielkim stylu, jak wilk – waleczny, nigdy się niepoddający - wyznała Wasick w materiale udostępnionym przez polską federację pływania. - Spełniło się moje największe marzenie, o którym nawet nie myślałam. Skupiałam się na sobie, żeby jak najlepiej zaprezentować się, żeby na trybunach było jak najwięcej polskich flag. Jak zobaczyłam tablicę wyników, to dalej łapię się za głowę - przyznała.

To są dziewczyny na medal! Sztafeta kobiet pobiegła po brąz!

Na mistrzostwach Europy Wasick spisała się wybornie, bo jeszcze bardziej wyśrubowała rekord Polski. Poprzedni należał do niej. W Paryżu poprawiła go o 0,11 s.

- Poprawiłam rekord życiowy, jako najstarsza zawodniczka na tych mistrzostwach - zauważyła. - To jest coś niesamowitego. Wiem, że nie można się poddawać. Mimo tego, że nieraz wiele osób nie będzie w ciebie wierzyć i będą dawać wiele oznak. Ale jeżeli ma się to marzenie, to warto po nie iść - przekonywała.

Natalia Bukowiecka o finałowym biegu mistrzostw Europy. "Modliłam się, żeby nikt mnie nie wyprzedził"

Pływaczka zwróciła uwagę na to, że sukces wymagał od niej i sztabu ogromnej pracy.

- To jest pięćdziesiąt metrów kraulem - opisywała. - Tak wybrało życie, że jestem w tym dobra. Cieszę się, bo to naprawdę niesamowita konkurencja. Wszystko może się w niej zdarzyć. Tak naprawdę z całym sztabem szkoleniowym pracujemy nad każdym detalem. To ciężka praca, żeby każda setna sekundy była jak najlepsza - wyjawiła.

Maria Żodzik wicemistrzynią Europy w skoku wzwyż! "Udowodniłam, że to nie był przypadek"

Mistrzyni Europy wróciła także do startu na IO.

- Oczywiście chciałam zdobyć medal igrzysk olimpijskich w Paryżu, ale wtedy wywalczyłam finał - tłumaczyła. - Po dwóch latach, jestem w stanie powiedzieć, że jestem z tego bardzo dumna. Jak widzieliśmy w tej konkurencji wszystko może się stać. Nie wspominam igrzysk Paryżu źle, ale po tym wyścigu Paryż to będzie moje ulubione miasto - stwierdziła Wasick.

Jakub Szymański o brązie mistrzostw Europy. "Lubię pokazywać na co mnie stać"

Mistrzyni olimpijska Otylia Jędrzejczak: Lubię trzynastkę, w Tokio może być 13 medali