Kryzys wywołany pandemią koronawirusa jest jednym z największych od dziesięcioleci. Mnóstwo gałęzi gospodarki musiało zostać zamkniętych z powodu lockdownu, który miał uchronić społeczeństwo przed zakażeniem. Oczywiście decyzje podejmowane przez rządy państw nie wszystkim się podobały, bo w końcu chodziło o dorobek życia, czy miejsca pracy dla tysięcy osób. Największe kontrowersje w Polsce wywołuje zamknięcie siłowni.
Zadali POTWORNY cios Milikowi. BRUTALNA prawda o karierze Polaka, ciężko się pozbierać
Miejsca te podczas wiosennego jak i jesiennego lockdownu zostały zamknięte jako pierwsze. I o ile decyzja w marcu nie wywoływała tak ogromnych kontrowersji, tak teraz rozpętała się prawdziwa burza. Bo właściciele siłowni przekonują, że sprzęt jest regularnie dezynfekowany, a wszelkie środki ostrożności są surowo przestrzegane. Ponadto dodają, że badania wykazały, że gdy przestrzegane są wszystkie zasady, ryzyko zakażenia jest bardzo małe.
Ewa Bilan-Stoch ZASZOKOWAŁA wszystkich. Te ZDJĘCIA nie pozostawiały wątpliwości, morze gratulacji
Jednak jak poinformowało Radio Zet powołując się na Polską Federacje Fitness, siłownie jeszcze długo pozostaną zamknięte. A to oznacza katastrofę dla wielu właścicieli takich miejsc. - Z oficjalnych informacji przekazywanych przez rząd, otwarcie branży może nastąpić na przełomie marca i kwietnia. Ale i ten termin nie może być pewny - możemy przeczytać na stronach Radia Zet. PFF dodało również, że szykuje się do pozwu zbiorowego, w którym domagać będzie się odszkodowań za zamknięcie ich branży.