- Polscy siatkarze rozbili Ukrainę 3:0 w swoim czwartym meczu na ME 2026.
- Z kompletem zwycięstw Biało-Czerwoni zostali liderem grupy B.
- Ostatnie starcie z Bułgarią już tego nie zmieni i Polska awansuje do 1/8 finału z 1. miejsca!
Polska - Ukraina: Absolutnie kluczowe wieści po wygranej siatkarzy na ME!
Przed meczem z Ukrainą panowała spora ekscytacja, bo dla polskich siatkarzy miał to być pierwszy poważny sprawdzian na tegorocznych mistrzostwach Europy. Ukraińcy pod wodzą dobrze znanego nam Raula Lozano weszli do europejskiej czołówki i pokazali to m.in. w niedawnej Lidze Narodów, gdzie naprawdę mocno postawili się Polakom w ćwierćfinale. We wtorek, 15 września w Sofii, byli jednak tłem dla kapitalnie dysponowanych Biało-Czerwonych.
ME siatkarzy. Polska zdemolowała Ukrainę! Popis Biało-Czerwonych w Bułgarii
Podopieczni Nikoli Grbicia już na początku meczu po serii znakomitych zagrywek Wilfredo Leona objęli prowadzenie 8:1. Później podobny popis dał jednak gwiazdor rywali Oleh Płotnicki i zrobiło się 13:13, tyle że był to jeden z niewielu dobrych momentów Ukraińców w starciu z biało-czerwoną maszyną. Po mocnej końcówce Polacy wygrali pierwszego seta 25:20, a w drugiej partii od razu weszli na najwyższe obroty. Tym razem kapitalną serią zagrywek popisał się wchodzący z ławki Kamil Semeniuk, a Biało-Czerwoni szybko i gładko rozprawili się z rywalami 25:13.
Trzeci set w końcu dostarczył to, czego spodziewano się przed meczem. Ukraina zagrała na najwyższym poziomie i długo grała z Polską jak równy z równym. Miała nawet skromną przewagę (17:18), ale końcówka ponownie należała do siatkarzy Grbicia. Po asie serwisowym Bartłomieja Lemańskiego kolejne zwycięstwo Polaków 3:0 stało się faktem i przypieczętowało pierwsze miejsce naszych siatkarzy w grupie B na ME 2026!
Nie zmieni już tego ostatnie grupowe starcie z Bułgarią, do którego dojdzie w środę, 16 września. Polacy na pewno zajmą 1. miejsce i wyjdą z niego do 1/8 finału ME, niezależnie od wyniku z Bułgarami. To zasługa czterech dotychczasowych wygranych bez straty seta i wcześniejszej porażki współgospodarzy turnieju z Ukrainą (1:3). Biało-Czerwoni mogą z dużym spokojem podejść do ostatniego meczu w fazie grupowej i przyglądać się sytuacji w grupie D - 4. zespół z tej grupy będzie rywalem naszych siatkarzy w boju o ćwierćfinał ME. O wszystkim rozstrzygnie środowy mecz Turcja - Łotwa.
