- Polska pokonała Turcję 3:2 (26:28, 25:19, 25:21, 19:25, 15:11) w szóstym meczu tegorocznej Ligi Narodów.
- Był to już piąty tie-break Biało-Czerwonych i ich czwarte zwycięstwo!
- Teraz przed Polakami dzień przerwy w turnieju rozgrywanym w Gliwicach.
Liga Narodów: Znów horror polskich siatkarzy, tym razem z Turcją
Ci, którzy wierzyli, że kadra Nikoli Grbicia wzmocniona kilkoma uznanymi nazwiskami zacznie już teraz łatwo rozprawiać się z rywalami, przeżywają spory zawód. W środowym meczu polscy siatkarze potrzebowali 5 setów, aby pokonać w Gliwicach Belgię, a w czwartek z Turcją wcale nie było łatwiej. Już pierwszy set nie ułożył się po myśli Polaków - to Turcy prowadzili grę, i choć końcówka była wyrównana, to na przewagi wygrali 28:26.
Kiedy kolejny mecz polskich siatkarzy? Z kim grają Polacy w Lidze Narodów? Terminarz
Początek drugiego seta również był pod dyktando naszych rywali, ale przy stanie 11:13 w grze Biało-Czerwonych coś "kliknęło". Szybko zrobiło się 19:13, a następnie rozpoczął się okres ich najlepszej gry. Pewnie wygrane sety 25:19 i 25:21 sprawiły, że kibice mogli liczyć na koniec meczu w czterech partiach, jednak Turcy nie zamierzali się poddać. W czwartym secie wrócili do swojej dobrej gry i zasłużenie wygrali 25:19, doprowadzając do tie-breaka!
W nim walka toczyła się niemalże punkt za punkt aż do końcówki, w której doświadczenie Polaków wzięło górę. Prawdziwym liderem zespołu był wracający do wysokiej formy Aleksander Śliwka, zdobywca 20 punktów. 17 "oczek" dołożył Artur Szalpuk, a 14 atakujący Bartłomiej Bołądź. Koniec końców najważniejsze jest czwarte zwycięstwo w LN, które przybliża Polaków do miejsca w najlepszej "7" premiowanej awansem do turnieju finałowego. Biało-Czerwoni rozegrają jeszcze w rundzie zasadniczej sześć spotkań, a to najbliższe - po dniu przerwy - w sobotę z Niemcami.
