- Siatkarze PGE Projektu Warszawa wygrali w fazie pucharowej Ligi Mistrzów na wyjeździe z Itas Trentino 3:2 (25:23, 19:25, 19:25, 25:21, 15:12).
- Doprowadzili do "złotego seta", w którym wygrali 15:11 i awansowali do ćwierćfinału LM!
- Projekt odrobił straty z pierwszego meczu przegranego 2:3. Więcej o dramatycznej rywalizacji z Trentino w dalszej części tekstu.
Zwycięski horror Projektu Warszawa z gigantem w Lidze Mistrzów
Siatkarze z Warszawy po porażce przed własną widownią (2:3) byli w trudnej sytuacji w rewanżu. Zespół trenera Kamila Nalepki stanął jednak na wysokości zadania, odrobił straty z pierwszego meczu, a później postawił kropkę nad i w „złotym secie”. Przez długi czas w pierwszej odsłonie dominowali gospodarze, prowadząc nawet pięcioma punktami (16:11). W końcówce zespół z Warszawy zaczął niwelować dystans, zmniejszając go do dwóch punktów. Na finiszu przy prowadzeniu Włochów 23:21 kluczową rolę odegrała zagrywka Jakuba Kochanowskiego. Gospodarze byli w sporych opałach, a Projekt przechylił szalę na swoją korzyść.
Polscy siatkarze już wiedzą. Świetna wiadomość przed mistrzostwami świata w Polsce!
Kolejne dwa sety miały niemal identyczny scenariusz i od początku układały się po myśli siatkarzy z Trydentu. Po trzech partiach Włosi byli o krok od awansu, bowiem potrzebowali już tylko jednego wygranego seta. PGE Projekt natomiast nie miał już marginesu błędu, musiał doprowadzić do tie-breaka i go wygrać, a później „złotego seta”. Siatkarze z Warszawy wytrzymali próbę nerwów i po wyrównanym początku czwartej odsłony przejęli inicjatywę, którą utrzymali do końca.
W tie-breaku goście poszli za ciosem i przeważali. Rywale kilka razy zdołali doprowadzić do remisu (6:6, 10:10 czy 11:11), ale na więcej ekipa PGE Projektu im nie pozwoliła i wygrała mecz 3:2. O losach awansu do ćwierćfinału zadecydował zatem „złoty set”.
Piękna polska siatkarka zrzuciła marynarkę i zaskoczyła fanów. Ale ma ciało! Tylko spójrz
Zespół z Warszawy wykazał się w nim dużą odpornością psychiczną, bowiem początek układał się po myśli Włochów. Gospodarze prowadzili 7:4 i… stanęli. Po stronie przyjezdnych świetnie znów zagrywał Kochanowski i przewaga Itasu błyskawicznie stopniała. Polski zespół zanotował serię 6:0, wyszedł na prowadzenie 10:7 i nie oddał go już do końca! Najwięcej punktów dla PGE Projekt Warszawa zdobyli Bartosz Gomułka - 24 i Bartosz Bednorz - 20, a dla Itas Trentino Theo Faure - 34 i Daniele Lavia - 20. W ćwierćfinale PGE Projekt zmierzy się z Bogdanką LUK Lublin.
Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa 2:3 (23:25, 25:19, 25:19, 21:25, 12:15), złoty set 11:15
Itas Trentino: Riccardo Sbertoli, Jordi Ramon Ferragut, Flavio Cesar Gualberto, Théo Faure, Daniele Lavia, Simon Valentin Torwie - Gabriele Laurenzano (libero) - Gabriel Jose Arcia Fernandez, Nicola Pesaresi, Alessandro Acquarone, Alessandro Bristot.
PGE Projekt Warszawa: Jan Firlej, Bartosz Bednorz, Jurij Semeniuk, Bartosz Gomułka, Kevin Tillie, Jakub Kochanowski - Damian Wojtaszek (libero) - Michał Kozłowski, Linus Weber, Bartosz Firtszt.
