- Czterokrotny mistrz Polski w siatkówce - Jastrzębski Węgiel - znalazł się w ogromnych finansowych tarapatach.
- Na początku roku jastrzębianie otrzymali warunkową licencję na grę w PlusLidze, ale upłynął termin na wywiązanie się z porozumień i zaległości finansowych.
- Siatkarze z Jastrzębia nie otrzymali wypłat, nie trenują, a w czwartek 26 lutego zagrają ligowy mecz z Barkom-Każany Lwów.
- Co dalej z Jastrzębskim Węglem? Dowiedz się więcej w dalszej części tekstu.
Jastrzębski Węgiel na skraju upadku! Dzisiaj ostatni mecz siatkarskiego giganta?
Kibice Jastrzębskiego Węgla są przerażeni. W mediach od kilkudziesięciu godzin pojawiają się informacje dotyczące ogromnego finansowego kryzysu w klubie-gigancie polskiej siatkówki. Główny sponsor - Jastrzębska Spółka Węglowa - przechodzi finansowe załamanie, które rzutuje na sytuację w klubie. Powstały wielomilionowe zaległości, m.in. opóźnienia w wypłatach dla siatkarzy i trenerów, a także zobowiązaniach wobec kontrahentów. Jak ustalono, Jastrzębski Węgiel miał uregulować płatności zawodnikom do poniedziałku, czego nie zrobił. Siatkarze przestali trenować, a dziś (26 lutego) zagrają u siebie mecz PlusLigi z Barkom-Każany Lwów. Pojawia się coraz więcej plotek, że będzie to ostatni występ trzeciej drużyny Ligi Mistrzów w tym sezonie...
Mocny wpis polskiego siatkarza. Norbert Huber już nie wytrzymał! "Chcielibyście pracować za darmo?"
Pogrążony w długach klub wydał oświadczenie
Przypomnijmy, że na początku roku Polska Liga Siatkówki przyznała warunkowo licencję Jastrzębskiemu Węglowi, który nie wywiązał się z ustalonych porozumień. Daje to pole do zabrania licencji na występy w PlusLidze! Sytuacja jest naprawdę poważna, a klub wydał oświadczenie.
"Jedyne o co możemy prosić jako Zarząd Klubu to w przypadku: zawodników – o dalszą wyrozumiałość i cierpliwość; kibiców – o nieustające wsparcie, jak ma to miejsce przez cały sezon; mediów – o zaniechanie powielania niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, mogących wprowadzać opinię publiczną w błąd; zaś Partnerów biznesowych – o zaufanie i pomoc w tej wyjątkowo trudnej dla Klubu sytuacji" - czytamy.
Oto pełna treść oświadczenia Jastrzębskiego Węgla:
"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat sytuacji naszego Klubu Zarząd KS Jastrzębski Węgiel pragnie przedstawić swoje stanowisko.
Nasz Partner Strategiczny – Jastrzębska Spółka Węglowa, znalazł się w trudnej sytuacji ekonomicznej, która bezpośrednio rzutuje na stan rzeczy w naszym Klubie. Trudności, jakie przeżywa nasz najważniejszy Sponsor powodują, że po raz drugi w ciągu ostatnich 22 lat nasz Klub przeżywa kłopoty finansowe. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w 2015 roku i również była związana z kryzysem w branży górniczej.
Trzeba jasno i wyraźnie podkreślić, że licząca ponad dwie dekady współpraca z JSW zawsze przebiegała harmonijnie i co najważniejsze dawała wymierne rezultaty w postaci sukcesów sportowych. Cztery tytuły mistrza Polski, Klubowe Wicemistrzostwo Świata, dwa srebrne i dwa brązowe medale Ligi Mistrzów, finał Pucharu Challenge, dwa Puchary i dwa Superpuchary Polski, wiele srebrnych i brązowych medali mistrzostw kraju, nie są dziełem przypadku. Na sukcesy te zapracowali wybitni zawodnicy oraz trenerzy, kolejne Zarządy Klubu, a także pracownicy administracji. Mobilizowały one i napędzały lokalną społeczność, a przede wszystkim budowały ogromną rozpoznawalność marki w kraju i za granicą.
Mamy pełną świadomość tego, że o trofea te byłoby trudno bez wsparcia naszego Partnera Strategicznego. Tak jak trudno jest teraz Klubowi odnaleźć się w realiach, które są następstwem kryzysu, jaki dotknął naszego największego Mecenasa. Zarząd Klubu nie ucieka jednak od odpowiedzialności. Jastrzębski Węgiel był zawsze solidnym pracodawcą i partnerem, a Klub stanowił przyjazne miejsce do pracy, czego dowody otrzymywaliśmy wielokrotnie. Zależy nam na tym, by tak było dalej.
Od dłuższego czasu dokładamy wszelkich starań, by pozyskać również dodatkowe źródła finansowania. Po to, by zapewnić ciągłość pracy i działania Klubu, bez uszczerbku i szkody dla jego pracowników, drużyny oraz sztabu szkoleniowego.
Pewna znana osobistość siatkarskiego świata powiedziała kiedyś, że miarą wielkości klubu jest to, jak szybko potrafi on przezwyciężać kryzysy. Po kryzysie z 2015 roku nasz Klub odbudował się na tyle, że stał się wiodącą siłą w polskiej i europejskiej siatkówce. Aktualnie JSW Jastrzębski Węgiel również walczy i nie poddaje się, chociaż znalazł się w warunkach, w jakich w tym milenium chyba nie funkcjonował.
Jedyne o co możemy prosić jako Zarząd Klubu to w przypadku: zawodników – o dalszą wyrozumiałość i cierpliwość; kibiców – o nieustające wsparcie, jak ma to miejsce przez cały sezon; mediów – o zaniechanie powielania niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, mogących wprowadzać opinię publiczną w błąd; zaś Partnerów biznesowych – o zaufanie i pomoc w tej wyjątkowo trudnej dla Klubu sytuacji.
Zarząd KS Jastrzębski Węgiel"
