- Najnowsze doniesienia z Poznania: Patryk Budniak, żużlowiec Startu Gniezno, po makabrycznym wypadku został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.
- 18-latek przeszedł skomplikowane operacje kręgosłupa i nóg; lekarze potwierdzają, że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
- Niesamowita mobilizacja środowiska żużlowego zaowocowała ogromnym wsparciem finansowym. Dowiedz się, jak możesz dołączyć i pomóc Patrykowi w długiej rehabilitacji!
Do koszmarnego w skutkach zdarzenia doszło w minioną niedzielę podczas spotkania Krajowej Ligi Żużlowej. W meczu pomiędzy Ultrapur Omegą Gniezno a Śląskiem Świętochłowice, w 12. biegu dnia, doszło do sczepienia motocykli Patryka Budniaka i Leona Szlegiela. Junior gnieźnieńskiej drużyny z ogromnym impetem wyleciał poza tor, przeleciał przez bandę i uderzył w siatkę, a następnie spadł na teren parkingu, uderzając w klubowego busa.
Przeczytaj także: Przełomowe informacje o stanie zdrowia Patryka Budniaka. "Komunikuje się z personelem"
Młody zawodnik został natychmiast przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu. Sędzia po tym dramatycznym wypadku zdecydował o zakończeniu zawodów.
Patryk Budniak wybudzony ze śpiączki. "Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo"
Od niedzieli całe środowisko żużlowe w Polsce z niepokojem śledziło doniesienia na temat stanu zdrowia 18-latka. Patryk Budniak przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa oraz obu nóg. W piątek ze szpitala napłynęły przełomowe, bardzo dobre informacje. Zawodnik został całkowicie wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, a jego stan z dnia na dzień ulega poprawie.
- Pacjent jest przytomny, jest z nim kontakt logiczny, reaguje na polecenia personelu medycznego. Pojawiło się także czucie palców u nóg. W tej chwili nadal przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej, ale w najbliższych dniach będzie przetransportowany na inny oddział. Możemy ostrożnie powiedzieć, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedziała PAP rzeczniczka szpitala Zuzanna Pankros.
Jak dodała rzeczniczka, młodego sportowca czekają kolejne badania i bardzo długa rehabilitacja. Na ten moment trudno ocenić, jak długo pozostanie on w szpitalu.
Zobacz też: Makabryczny wypadek polskiego żużlowca. Trwa walka o życie. Nowe informacje ws. Patryka Budniaka
W odpowiedzi na dramat zawodnika, klub z Gniezna uruchomił zbiórkę na jego leczenie i rehabilitację. Odzew środowiska żużlowego i kibiców jest niesamowity. Do tej pory udało się zebrać już ponad 420 tysięcy złotych. W geście solidarności, za zgodą Speedway Wandy Kraków, Główna Komisja Sportu Żużlowego przełożyła niedzielny mecz gnieźnian na inny termin.