Julia Szeremeta w nowej roli! Odłożyła rękawice na chwilę i zadebiutuje w czymś zupełnie innym. Efekty już w marcu

Julia Szeremeta ma za sobą dwa wyczerpujące zgrupowania i w najbliższych tygodniach powinniśmy ponownie zobaczyć ją między linami. Choć wicemistrzyni olimpijska ma bardzo napięty grafik, to znajduje też czas na inne aktywności. "Szemrana" wkrótce zadebiutuje na małym ekranie.

Julia Szeremeta
Autor: Paweł Kibitlewski/Super Express Julia Szeremeta

Szeremeta wraz z koleżankami z kadry seniorek przez ostatnie kilkanaście dni harowała jak wół. Najpierw reprezentacja Polski ze srebrną medalistką z Paryża na czele trenowała w Zakopanem, a potem w Wałczu. Forma wykuta na tych zgrupowaniach ma zapewnić paliwo "Szemranej" i spółce na najbliższe miesiące.

Szeremeta nie żyje jednak boksem 24 godziny na dobę. Podopieczna Tomasza Dylaka znajduje też czas na inne przyjemności. Niedawno powróciła do zajęć z pole dance (taniec na rurze), a już wkrótce będzie ją można zobaczyć na małym ekranie. Wicemistrzyni olimpijska spełniła jedno ze swoich marzeń i zadebiutowała w roli aktorki. Szeremeta wystąpi w serialu "Lombard. Życie pod zastaw".

Julia Szeremeta zagrała w serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Premiera odcinka z jej udziałem 4 marca o godzinie 19.00 w TV Puls

- Na planie serialu czułam się bardzo dobrze. Aktorzy przyjęli mnie niezwykle ciepło, a cała ekipa na bieżąco dbała o mój komfort i pomagała mi odnaleźć się na planie. Sportowe wyzwania to oczywiście moje życie i największa pasja, jednak praca przed kamerą niezwykle mi się spodobała. Chciałabym kontynuować tę przygodę i w przyszłości wystąpić jeszcze nie raz w jakimś serialu, a może nawet filmie — powiedziała Szeremeta cytowana przez serwis AKPA.

Efekty będzie można zobaczyć już 4 marca o godzinie 19.00 na antenie TV Puls. Właśnie wtedy wyemitowany zostanie odcinek pod tytułem "Perfidne oszustwo", w którym jedną z ról zagrała Szeremeta.

Julia Szeremeta odpowiada Dariuszowi Michalczewskiemu oraz zdradza, kiedy wróci na ring
SuperSport
WOJCIECH SZCZĘSNY to SZCZĘŚCIARZ | SuperSport