- Marian Kasprzyk, legenda polskiego boksu, zmarła w wieku 86 lat
- Mistrz olimpijski z Tokio zasłabł w domu. Jego życia nie udało się uratować
- Smutne informacje przekazał prezes Beskidzkiej Rady Olimpijskiej
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego boksu
W poniedziałek wieczorem dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. W wieku 86 lat zmarł Marian Kasprzyk, jedna z najwybitniejszych postaci w historii polskiego pięściarstwa. Dwukrotny medalista olimpijski zmarł w swoim domu w Bielsku-Białej.
O śmierci mistrza poinformowała Polska Agencja Prasowa, powołując się na Tadeusza Pilarza, prezesa Beskidzkiej Rady Olimpijskiej i przyjaciela zmarłego. Okoliczności odejścia sportowca były nagłe, choć w ostatnim czasie podupadał na zdrowiu.
– Czuł się coraz słabiej. W poniedziałek późnym wieczorem zasłabł w domu – relacjonował Tadeusz Pilarz. Bliscy natychmiast wezwali pomoc. – Wezwano ratowników, ale nie było szans – dodał ze smutkiem przyjaciel pięściarza.
Marian Kasprzyk był mistrzem olimpijskim z Tokio w 1964 roku
Marian Kasprzyk urodził się 22 września 1939 roku w Kołomani koło Kielc. Swoją karierę budował w barwach takich klubów jak Sparta Ziębice, Nysa Kłodzko, BBTS Bielsko-Biała, Górnik Wesoła czy Górnik Pszów. To jednak występy z orzełkiem na piersi zapewniły mu nieśmiertelność w pamięci kibiców.
Kasprzyk był trzykrotnym olimpijczykiem. Jego największym sukcesem było wywalczenie złotego medalu podczas igrzysk w Tokio w 1964 roku (waga półśrednia). Cztery lata wcześniej, w Rzymie, stanął na najniższym stopniu podium, zdobywając brąz w wadze lekkopółśredniej. Reprezentował Polskę również na igrzyskach w Meksyku. W dorobku miał także brązowy medal Mistrzostw Europy w Belgradzie (1961).
Po zakończeniu bogatej kariery zawodniczej Marian Kasprzyk nie rozstał się z ringiem, przekazując swoją wiedzę jako trener kolejnym pokoleniom pięściarzy. Za swoje wybitne zasługi dla polskiego sportu został uhonorowany wysokimi odznaczeniami państwowymi: Krzyżem Kawalerskim oraz Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.