Pojedynek Fabio Wardley - Daniel Dubois od pierwszych sekund przypominał wojnę. Mistrz posłał pretendenta dwukrotnie na deski – w rundzie pierwszej i trzeciej. Wydawało się, że „Dynamite” jest bliski porażki. Jednak Dubois pokazał niesamowitą odporność i serce wojownika. Wstał, złapał rytm i zaczął demolować rywala potężnymi ciosami.
Walka była prawdziwą rzezią. Obaj bokserzy krwawili obficie – rozcięcia, opuchlizny i strumienie krwi spływały po ich twarzach. Widzowie w Manchesterze byli w ekstazie, a kibice na całym świecie mówili o walce roku. Dubois systematycznie niszczył Wardleya prawymi prostymi i hakami, które raz po raz wstrząsały mistrzem.
FAME 31. Wyniki gali: Denis Załęcki faulował, Don Diego znów górą! Alan zwycięzca turnieju
Kulminacja nadeszła na początku 11. rundy. Dubois zasypał zmęczonego i zakrwawionego Wardleya lawiną ciosów. Sędzia, widząc bezradność obrońcy tytułu, przerwał walkę w 1:54 rundy 11. Dubois został nowym, dwukrotnym mistrzem świata WBO.