Jay Silva nie żyje. Mariusz Pudzianowski żegna rywala
Nie żyje Jay Silva, amerykański zawodnik MMA, znany m.in. z występów w KSW, a ostatnio także w FAME MMA. Fighter miał zaledwie 45 lat. Informację o śmierci byłego rywala Mariusza Pudzianowskiego przekazała ta druga federacja.
Mariusz Pudzianowski zrzucił blisko 30 kg. Niewiarygodne, jak wyglądał przed debiutem w KSW
Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci zawodnika FAME Jaya Silvy. Jay swoimi występami wnosił wielki uśmiech, pozytywne emocje i profesjonalizm prawdziwego sportowca. Na zawsze pozostanie częścią historii naszej federacji! Bliskim, rodzinie oraz przyjaciołom Jaya składamy najszczersze kondolencje. Spoczywaj w pokoju!
- czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych. Swojego dawnego przeciwnika wzruszająco pożegnał też Mariusz Pudzianowski. - Jay Silva nie żyje [*]. Ps: Do zobaczenia po drugiej stronie kolego [*] - napisał Pudzian.
Galeria: Jay Silva nie żyje
Kim był Jay Silva? Walczył w KSW, FAME MMA i UFC
Amerykanin ostatnio walczył na FAME 29, gdzie był uczestnikiem turnieju w formule K-1. Jay Silva przegrał wówczas w pojedynku z Tomaszem Sararą. Polscy kibice amerykańskiego fightera poznali 14 lat temu, gdy trafił do KSW. W tej federacji walczył z Michałem Matrelą, Piotrem Strusem, Azizem Karaoglu i Mariuszem Pudzianowskim. Jay Silva bił się także w UFC i Bellatorze, czy największych światowych federacjach MMA. Zawodowy bilans Amerykanina w mieszanych sztukach walki wynosi 12-13-1.
Jacek Magiera nie żyje. Przyczyny śmierci
Silvę pożegnał też jeden z włodarzy FAME MMA Michał "Boxdel" Baron. - Byłeś świetnym człowiekiem Jay. Dziękuje za wesołe momenty na programach, dobre walki i prywatne pogadanki. Będzie nam wszystkim Ciebie bardzo brakować - napisał.