- Jan Guńka i Anna Mąka zajęli 5. miejsce w supermikście w ramach biathlonowego Pucharu Świata w Otepaa.
- To najlepszy wynik reprezentacji Polski w historii tej konkurencji!
- Czytaj więcej w dalszej części tekstu.
Puchar Świata: Najlepszy wynik Polaków w biathlonie
Jan Guńka i Anna Mąka zajęli piąte miejsce w supermikście, pojedynczej sztafecie mieszanej, podczas zawodów biathlonowego Pucharu Świata w Otepaa w Estonii. To najlepszy wynik Polaków w tej konkurencji w historii pucharowych startów. Wygrała Norwegia przed Szwecją. W niedzielę w Otepaa panowały trudne warunki wietrzne, stąd wiele niecelnych strzałów. Jedynie zwycięzcy Sturla Holm Laegreid i Karoline Knotten nie mieli karnej rundy. Polacy aż sześciokrotnie musieli pokonywać dodatkowy dystans.
Koniec zimy, a Władimir Semirunnij z kolejnym medalem! Tym razem złoty
Mąka przyznała, że wcześniejsze starty w Otepaa kosztowały ją wiele sił i spowodowały, że w nocy nie mogła spać.
- Dodatnie temperatury i ciężkie warunki na trasie dają dużo bardziej w kość. A mimo wszystko i tak jest super. Cieszę się, że te biegi są równe, dobrze wychodzą - skomentowała, cytowana przez Polski Związek Biathlonu.
Na ostatniej zmianie (każdy dwukrotnie pokonywał pętlę z dwoma strzelaniami) Polacy po dyskwalifikacji Francuzów zajmowali nawet trzecie miejsce, jednak Mąka zaliczyła karne rundy, co wcześniej przytrafiło się także Guńce. W efekcie biało-czerwoni spadli na piątą pozycję, która i tak jest ich dużym sukcesem.
PŚ w skokach: Cyrk zamiast konkursu w Oslo! Niemiec postawił się jury. "Mam to gdzieś"
- Cieszę się, że obroniłam to piąte miejsce i razem z Jaśkiem wywalczyliśmy ten historyczny wynik. Pokazaliśmy, że też potrafimy, że liczymy się w walce o wysokie miejsca. Na ostatnim „kole” już o tym myślałam. Walczyłam z całych sił. Najgorsze było to, że byłam sama. Przede mną była tylko Niemka. Nie miałam z kim współpracować, musiałam polegać tylko na sobie - relacjonowała Mąka.
Po ostatniej zmianie prowadzili Szwedzi, jednak Hanna Oeberg, której partnerem był Sebastian Samuelsson, nie wytrzymała na strzelnicy, zanotowała rundy karne i dała się wyprzedzić Knotten, szybszej od niej na mecie o 1.38,1. Trzecie miejsce zajęli Finowie Tero Seppala i Suvi Minkkinen - 1.45,7 straty. Polacy, których wyprzedzili jeszcze Niemcy, stracili do zwycięzców 2.15,2. O kilka sekund pokonali Włochów, Czechów i Słoweńców. Wystartowało 26 ekip.
Później w niedzielę odbyła się jeszcze rywalizacja sztafet mieszanych, w której biało-czerwoni zajęli 16. pozycję. Wygrali Szwedzi, przed Szwajcarami i Amerykanami. Ostatnia runda biathlonowego PŚ odbędzie się od czwartku do niedzieli w Oslo-Holmenkollen.
