Thomas Morgenstern to jeden z najbardziej ikonicznych skoczków w czasach „Małyszomanii” i późniejszych. Już jako niespełna 17-latek wygrał w 2003 roku swoje pierwsze zawody Pucharu Świata, zaledwie kilka tygodni przed pamiętnymi mistrzostwami świata w Predazzo, na których Adam Małysz zdobył dwa złote medale. Później „Morgi” przez lata należał do światowej czołówki – łącznie uzbierał 23 zwycięstwa w PŚ, ostatnie w grudniu 2013 roku w Titisee-Neustadt. Dzień przed pierwszym z poważnych upadków, które skłoniły go do decyzji o zakończeniu kariery w wieku zaledwie 28 lat. Co ciekawe, drugie miejsce w tym konkursie zajął... Kamil Stoch, który następnego dnia był już najlepszy. Przed sezonem 2014/2015 Morgenstern oficjalnie odstawił narty w kąt, a w tym roku skończy już 40 lat – dokładnie w październiku.
25 lat minęło, a Małysz znów bił się ze Schmittem. Niemiec podbił Zakopane
Kibicom, którzy przestaliby śledzić wtedy skoki, dziś mogłoby być trudno rozpoznać słynnego Austriaka. Nie tak dawno „Morgi” po raz drugi był jedną z gwiazd imprezy Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem i przypomniał o sobie polskim fanom. Po zakończeniu kariery Morgenstern mógł porzucić restrykcyjną dietę i formą zupełnie nie przypomina siebie sprzed lat. Zdecydowanie przybrał na wadze, a jego twarz stała się okrąglejsza. Niezmiennie cieszy się jednak sympatią fanów i tryska dobrym humorem, zarażając pozytywną energią!
Jak zmieniał się Morgenstern przez te wszystkie lata, zobaczysz w naszej galerii. Zresztą nie jest jedynym sportowcem, który po przejściu na emeryturę poluzował dietę. Podobnie było w przypadku choćby Adama Małysza, który po wielu latach dbania o każdy gram masy ciała, mógł wreszcie się od tego odciąć i po zakończeniu sportowej kariery szybko przybrał na wadze.
