Pandemia koronawirusa sprawia, że zarówno sportowcy, jak i kibice muszą dostosowywać się do zupełnie innych zasad niż te znane do tej pory. Japończycy z wielką uwagą rotują kadrą, którą wypuszczają do Europy na kolejne zawody w ramach Pucharu Świata. Pozostali muszą startować jedynie w zawodach krajowych. Takie odbyły się ostatnio na skoczni w Sapporo. I mogły zakończyć się wielką tragedią.
Zobacz Piotra Żyłę i Marcelinę Ziętek na zdjęciach!
Zaledwie 19-letni skoczek, Ren Nikaido, oddał skok opiewający raptem na 84,5 metra długości. I chyba sam nie spodziewał się, że poleci tak krótko, bo przy lądowaniu miał poważne problemy i niestety nie zdołał utrzymać się na nartach. Momentalnie upadł i z wielkim impetem zaczął obracać się wokół siebie.
Na całe szczęście wygląda na to, że nastoletniemu poszkodowanemu nic wielkiego się nie stało. Skocznię opuścił przy pomocy masażystów, ale pierwsze spojrzenie na sytuację po tym upadku kazało przypuszczać, że wszystko może skończyć się dużo gorzej.