- Straszny wypadek podczas przygotowań do Pucharu Świata w Planicy
- Nik Heberle upadł po swoim skoku po groźnej „akrobacji” w powietrzu
- Przerażający upadek na treningu wzbudził strach w kibicach. Są ważne informacje
Skoki w Planicy: Straszny upadek na treningu!
Planica wstrzymała oddech. W trakcie pierwszego kwadransa testów legendarnej Letalnicy doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Nik Heberle, niespełna 22-letni reprezentant gospodarzy, zaliczył potężny upadek.
Z relacji świadków wynika, że skok od samego początku nie układał się po myśli młodego Słoweńca. W powietrzu stracił stabilność, a chwilę później z przerażającym impetem uderzył o bulę. Siła była tak duża, że zawodnik bezwładnie zsunął się w dół zeskoku.
Na skoczni natychmiast zrobiło się cicho. Ratownicy błyskawicznie ruszyli do akcji, a służby medyczne pojawiły się przy zawodniku w kilka chwil. Każda sekunda dłużyła się niemiłosiernie.
Najważniejsza informacja po wypadku: Nik Heberle jest przytomny!
Na szczęście pojawiły się pierwsze, uspokajające informacje. Nik Heberle był przytomny, co w takiej sytuacji ma ogromne znaczenie. Skocznię opuścił na toboganie, a następnie trafił pod dalszą opiekę lekarzy.
Choć testy to tylko przygotowanie do zawodów, ten moment pokazał, jak niebezpieczne potrafią być loty narciarskie. W Planicy nikt nie ma złudzeń – granica między spektakularnym lotem a dramatem jest niezwykle cienka.
Teraz najważniejsze jest jedno – zdrowie młodego zawodnika. Cały świat skoków trzyma kciuki za Nik Heberle i czeka na kolejne informacje.
