- Carlos Alcaraz z powodu kontuzji nadgarstka nie zagra w rozpoczynającym się turnieju Roland Garros.
- Hiszpan poinformował, że opuści także część sezonu na kortach trawiastych.
- Oznacza to, że Alcaraza zabraknie podczas Wimbledonu.
Roland Garros bez Carlosa Alcaraza i kolejny cios dla kibiców
"Moje leczenie przebiega pomyślnie i czuję się już dużo lepiej, ale niestety wciąż nie jestem gotowy, aby grać. Dlatego muszę się wycofać z turniejów na kortach trawiastych w Queen's i Wimbledonie" – ogłosił Alcaraz w swoich mediach społecznościowych. Słowa te rozwiewają nadzieje na szybki powrót Hiszpana do pełni formy, a jego absencja na trawie, gdzie rok temu dotarł aż do wimbledońskiego finału, w którym uległ Jannikowi Sinnerowi, jest szczególnie bolesna.
Iga Świątek już trenuje w Paryżu przed Roland Garros. Są pierwsze nagrania
Problem z nadgarstkiem trapi 23-letniego Alcaraza od dłuższego czasu. Drugi w światowym rankingu ATP zawodnik opuścił już z tego powodu prestiżowe turnieje w Barcelonie, Madrycie i Rzymie. Co więcej, uraz wykluczył go także z rozpoczynającego się w niedzielę wielkoszlemowego French Open w Paryżu. Oznacza to, że Hiszpan opuści całą kluczową część sezonu na mączce oraz całość na trawie, co wyraźnie osłabi jego pozycję w rankingu.
Kłopoty zdrowotne Alcaraza nasiliły się po porażce z Włochem Jannikiem Sinnerem w finale turnieju Masters 1000 w Monte Carlo 12 kwietnia, po której stracił na jego rzecz pozycję numer 1 na liście ATP. Dwa dni później, choć zdołał wygrać w Barcelonie z Finem Otto Virtanenem, w trakcie meczu korzystał z pomocy fizjoterapeuty, co było zwiastunem poważniejszego problemu. Ostatecznie wycofał się z dalszej rywalizacji w Katalonii.
Sinner od marca wygrał 5 najważniejszych turniejów z rzędu - w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Madrycie i Rzymie. Będzie również głównym faworytem do triumfu w Roland Garros.