Magdalena Fręch czwarty raz w karierze znalazła się w drugiej rundzie Roland Garros, poprzednio w latach 2018, 2023 i 2025. Nigdy nie udało jej się zrobić kolejnego kroku. Jil Teichmann natomiast w 2022 roku zatrzymała się na 1/8 finału. Ostatnio miała problemy zdrowotne i na liście WTA spadła na 170. miejsce. W Paryżu uniknęła kwalifikacji, dzięki tzw. zamrożeniu rankingu.
28-letnia Magdalena Fręch grała z nią po raz drugi. Wcześniej pokonała ją trzy lata temu w kwalifikacjach w Birmingham. Tym razem Łodzianka nie wykorzystała swoich szans i ostatecznie zeszła z kortu pokonana.
Radwańska ostrzega przed meczem Linette ze Świątek. To będzie kluczowe
W pierwszej partii Polka prowadziła 5:3 i 40-0 przy serwisie rywalki. Miała więc trzy piłki setowe. Teichmann wyszła jednak z kłopotów, co wyraźnie ją uskrzydliło. Wygrała także trzy kolejne gemy i w konsekwencji seta.
W drugim secie początkowo Magda Fręch łatwo wygrywała swoje gemy serwisowe, ale nadal nie wykorzystywała okazji na przełamanie. Spotkanie przyjęło dziwny obrót od stanu 3:2 dla Szwajcarki. Do końca już bowiem żadna zawodniczka nie wygrała gema przy swoim serwisie i w trzeciej rundzie zameldowała się Teichmann.
Jelena Rybakina za burtą Roland Garros! Iga Świątek ma coraz łatwiejszą drogę do finału!
Wcześniej w środę do trzeciej rundy awansowały rozstawiona z numerem trzecim Iga Świątek oraz Magda Linette. W piątek Polki zmierzą się ze sobą. W czwartek natomiast w drugiej rundzie wystąpi Maja Chwalińska. Jej rywalką będzie rozstawiona z numerem 23. Belgijka Elise Mertens.
Wynik meczu 2. rundy Roland Garros:
Jil Teichmann (Szwajcaria) - Magdalena Fręch (Polska) 7:5, 6:4.
