Zgrzyt w zespole Igi Świątek?! Ekspertka ujawnia szokujące sceny

Iga Świątek z trudem awansowała do kolejnej rundy Wimbledonu, ale prawdziwe emocje mogą dziać się poza kortem. Znana dziennikarka dostrzegła niepokojące sygnały w boksie Polki, mówiąc wprost o napiętej atmosferze. Czy problemy w zespole wpłynęły na jej nerwową grę? Przed nią już starcie z groźną Karoliną Pliskovą.

Iga Świątek i Daria Abramowicz
Autor: Paweł Jaskółka
  • Mimo zwycięstwa na Wimbledonie, Iga Świątek zmaga się z problemami, a jej nerwowa gra budzi niepokój wśród fanów.
  • Ekspertka ujawnia szokujące zgrzyty w zespole Polki, dostrzegając wyraźne napięcie między kluczowymi członkami sztabu.
  • Czy wewnętrzne konflikty wpłyną na jej dalszą grę? Sprawdź, co naprawdę dzieje się w boksie liderki rankingu przed arcyważnym starciem z Pliskovą!

Ekspertka dostrzegła niepokojące sceny. "Wyczuwam pewne napięcie"

Choć Iga Świątek ostatecznie wygrała swój pierwszy mecz na Wimbledonie, jej droga przez mękę z Taylor Townsend zaniepokoiła kibiców. Jednak to, co działo się w jej boksie, przykuło uwagę ekspertów. Catherine Whitaker, ceniona dziennikarka "The Tennis Podcast", podzieliła się sensacyjnymi obserwacjami. Jej zdaniem w zespole mistrzyni wcale nie panuje sielanka.

- Zauważyłam interakcje w jej boksie podczas meczu, zwłaszcza między Francisco Roigiem a Darią Abramowicz. Oczywiście, po meczu wszyscy zbili piątki, ale potem Francisco Roig sam opuścił lożę. Nie obejrzał się za siebie i nie czekał na pozostałych - zrelacjonowała Whitaker.

Przeczytaj także: Maja Chwalińska nagle wrzuciła wpis, który rozdziera serce na kawałki. Można się załamać

Dziennikarka nie ma wątpliwości, że coś jest na rzeczy. Jej słowa dają do myślenia, zwłaszcza w kontekście chwiejnej formy Polki.

- W tej chwili nie wygląda to na harmonijną atmosferę. Uważam, że Świątek potrzebuje spokoju i ciszy. Nie wiem, co się dzieje, ale po prostu wyczuwam pewne napięcie - dodała ekspertka.

Trzysetowy horror na otwarcie. To efekt problemów?

Słowa Whitaker rzucają nowe światło na trzysetowy horror, jaki Świątek zafundowała sobie i kibicom w meczu z Townsend. Po gładko wygranym pierwszym secie 6:1, w drugim nastąpiło załamanie i porażka 2:6. Decydująca partia była prawdziwą wojną nerwów, a pierwszy gem trwał ponad kwadrans! Ostatecznie Polka wygrała 6:3, ale po meczu ukryła twarz w ręczniku, co tylko potwierdza, jak wiele kosztowało ją to zwycięstwo.

- Przez moment pewnie pomyślałam o tym, że w tym sezonie w trzecich setach mi nie idzie. Na korcie nie ma jednak czasu na rozmyślanie - przyznała sama Świątek po spotkaniu.

Zobacz też: Kiedy gra Iga Świątek z Karoliną Pliskovą? O której godzinie mecz w 2. rundzie Wimbledonu?

Już w czwartek liderkę rankingu czeka kolejne wyzwanie. Jej rywalką będzie niezwykle doświadczona Karolina Pliskova. Czeszka to była liderka rankingu i finalistka Wimbledonu z 2021 roku. Choć Świątek ma z nią korzystny bilans, przy obecnej nerwowości i doniesieniach o napiętej atmosferze w sztabie, ten mecz zapowiada się na kolejny dreszczowiec. Czy Polka zdoła odciąć się od problemów i pokazać mistrzowską klasę?

CO SIĘ DZIEJE Z IGĄ ŚWIĄTEK?!
QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...