Burza po apelu o ukaranie Świątek! Gauff stanęła w obronie Polki!

2026-03-19 11:56

Nie milkną echa głośnego ataku na Igę Świątek i Arynę Sabalenkę. Kiedy Polka i Białorusinka w ostatniej chwili wycofały się z turnieju WTA 1000 w Dubaju, jego wściekły dyrektor domagał się surowego ukarania obu tenisistek. Jego słowa wyśmiała właśnie Sabalenka, a w obronie obu koleżanek z kortu stanęła Coco Gauff.

Iga Świątek, Coco Gauff

i

Autor: Associated Press
  • Dyrektor turnieju w Dubaju, Salah Tahlak, wezwał do surowego ukarania Igi Świątek i Aryny Sabalenki.
  • Jego słowa wyśmiała w Miami białoruska liderka rankingu, która nie kryła oburzenia.
  • W obronie Igi Świątek i Aryny Sabalenki stanęła Coco Gauff.

Iga Świątek i Aryna Sabalenka dzień przed losowaniem drabinki turnieju WTA 1000 w Dubaju wycofały się z rywalizacji. Polka jako powód rezygnacji z gry podała zmiany w terminarzu WTA, a Białorusinka poinformowała wtedy, że zmaga się z drobną kontuzją. Bardzo niezadowolony z decyzji Świątek i Sabalenki był dyrektor turnieju w Dubaju. Salah Tahlak na łamach "The National" wezwał do zmian w zasadach i wprowadzenia surowych kar, które działałby odstraszająco. Domagał się, aby za rezygnację z gry w obowiązkowych turniejach tenisistkom odejmowano punkty rankingowe.

- To była niefortunna niespodzianka, gdy dotarła do nas wiadomość o wycofaniu Aryny i Igi. Powody wycofania były trochę dziwne. Iga powiedziała, że nie jest mentalnie gotowa do rywalizacji, a Sabalenka wspomniała o jakichś drobnych kontuzjach – powiedział Salah Tahlak. - Myślę, że powinny być surowsze kary dla zawodniczek, nie tylko grzywny. Powinno się im odejmować punkty rankingowe. Nawet pytałem lekarza turniejowego, jaka to kontuzja. Powiedział, że to drobna kontuzja, nie taka, która zmuszałaby ją do wycofania się z turnieju. A w przypadku Igi mam wątpliwości. Czy to nie jest dziwna decyzja?

Iga Świątek spotkała w Miami wielką gwiazdę rocka! "Szczególne miejsce w moim sercu"

O słowa Salaha Tahlaka zapytano teraz w Miami Arynę Sabalenkę. Liderka rankingu WTA nie kryła oburzenia. Wyśmiała postawę dyrektora turnieju w Dubaju i stwierdziła nawet, że może już nigdy nie zagrać w tych zawodach.

- Uważam, że to śmieszne. Nie sądzę, żeby dyrektor pokazał się z najlepszej strony. Dla mnie to naprawdę bardzo smutne, że dyrektorzy turniejów i same turnieje nie chronią nas, zawodników. Oni po prostu dbają tylko o sprzedaż biletów, o swój turniej i tyle. Jego komentarz był absurdalny - stwierdziła rozżalona Aryna Sabalenka. - Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek będę chciała tam wrócić po takim komentarzu. Dla mnie to za dużo - dodała.

Nerwowo na treningu Igi Świątek! Wymiana zdań z Wimem Fissettem [ZDJĘCIA]

W obronie Igi Świątek i Aryny Sabalenki stanęła Coco Gauff. Amerykanka już wcześniej krytycznie odniosła się do wypowiedzi dyrektora turnieju w Dubaju. Teraz znów zabrała głos na ten temat.

- Po prostu mam wrażenie, że skoro Iga i Aryna grały w tym turnieju tyle razy, to nie było nic osobistego. To trudne. Robimy, co możemy, żeby grać według terminarza. Całkowicie rozumiem, dlaczego Sabalenka mogła się tak poczuć, bo te komentarze były niepotrzebne - przekonywała Coco Gauff.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka
Iga Świątek o szalonej końcówce sezonu i przygotowaniach do kolejnego | Super Tenis