- Iga Świątek wycofała się z turnieju WTA w Madrycie z powodu złego samopoczucia.
- Polka poddała mecz w trzecim secie, po skorzystaniu z przerwy medycznej i przyjęciu tabletki.
- Raczej to nie była kontuzja, a problemy zdrowotne.
- Czy to początek poważniejszych problemów zdrowotnych, czy tylko chwilowa niedyspozycja?
Iga Świątek odpadła z turnieju WTA 1000 w Madrycie już w 3. rundzie, a teraz kibice będą się zamartwiać o jej zdrowie. Polka od początku spotkania z Amerykanką Ann Li wyraźnie nie była sobą. Grała bardzo nierówno, popełniając mnóstwo błędów. Wyglądała na rozkojarzoną.
Pierwszego seta Polka przegrała po tie-breaku. W drugim starała się grać spokojniej i solidniej, nie podejmowała nadmiernego ryzyka, próbując ograniczyć liczbę błędów. Doprowadziła do trzeciego seta, w którym od początku widać, było, że bardzo źle się czuje. Przy stanie 6:7, 6:2, 0:2 korzystała długo z przerwy medycznej. Długo dyskutowała z fizjoterapeutką i supervisorem zawodów. Widać jednak było, że nie jest to kontuzja. Iga Świątek po prostu bardzo źle się czuła. Po konsultacji ze służbami medycznymi przyjęła jakąś tabletkę.
ZOBACZ: Wiadomo, co dolega Idze Świątek! Czy zagra w kolejnym turnieju?
Po powrocie na kort grała bardzo słabo. Przy stanie 6:7, 6:2, 0:3 i 0-30 poddała mecz. Kort opuszczała zapłakana.
Iga Świątek rok temu doszła w Madrycie do półfinału (porażka 1:6, 1:6 z Coco Gauff), więc straci mnóstwo punktów w rankingu. Najważniejsze jednak teraz jest jej zdrowie. Oby była to tylko krótka niedyspozycja a nie coś poważniejszego. To pierwszy krecz Igi Świątek od maja 2023 roku, kiedy przerwała grę w trzecim secie ćwierćfinału z Kazaszką Jeleną Rybakiną w Rzymie.