- Głośny powrót Sereny Williams prawdopodobnie zakończył się na jednym meczu.
- Po zwycięstwie w deblu następnego dnia jej partnerka doznała urazu w singlu.
- Victoria Mboko nie dokończyła meczu 2. rundy z Karoliną Pliskovą.
Wielki powrót Sereny Williams, a tu taki pech
Pierwszy od lat występ gwiazdy tenisa Sereny Williams w turnieju WTA najprawdopodobniej zakończył się na jednym meczu. W środę jej deblowa partnerka na trawiastych kortach londyńskiego Queen's Club, Victoria Mboko doznała kontuzji w pojedynku singlowym. 19-letnia Kanadyjka skreczowała w meczu z Czeszką Karoliną Pliskovą, gdy przy stanie 2:6, 4:3, poślizgnęła się za linią końcową i chwyciła się za kolano. Wstała o własnych siłach, ale potem powiedziała fizjoterapeucie, że „na razie nie ma stabilności”.
Piękna tenisistka wparowała do telewizji z takim dekoltem! Wzroku po prostu nie da się oderwać
Galeria: Serena Williams strasznie schudła! Co za przemiana!
Dzień wcześniej Williams i Mboko awansowały do drugiej rundy debla, pokonując rozstawione z numerem trzecim Amerykankę Nicole Melichar-Martinez i Nowozelandkę Erin Routliffe 7:6 (7-2), 6:2. Był to pierwszy oficjalny mecz 44-letniej Williams od 3 września 2022 roku, gdy w trzeciej rundzie US Open przegrała z Australijką Ajlą Tomljanovic.
Serena Williams jest jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek w historii. Amerykanka wygrała najwięcej turniejów Wielkiego Szlema - aż 23, w tym siedem razy Australian Open, trzykrotnie French Open, siedmiokrotnie Wimbledon oraz sześć razy US Open. Ostatnie takie zwycięstwo odniosła w 2017 roku w Melbourne. Podobnie jak w przypadku Mai Chwalińskiej, ważą się losy ewentualnej "dzikiej karty" dla Williams do Wimbledonu.