Iga Świątek w półfinale turnieju WTA Rzym! To mówiła na gorąco po rozbiciu Peguli, te słowa to miód na serce!

2026-05-13 14:39

To była prawdziwa demolka! Iga Świątek w zaledwie 67 minut rozbiła Jessicę Pegulę 6:1, 6:2 i awansowała do półfinału turnieju w Rzymie. Po meczu Polka nie kryła satysfakcji i zdradziła klucz do tak efektownego zwycięstwa. - Grało mi się bardzo dobrze i czułam się super. To, co robimy przez ostatnie tygodnie, pokazało dobre skutki - przyznała wprost nasza mistrzyni w rozmowie z Canal+ Sport.

  • Iga Świątek zdemolowała Jessicę Pegulę w Rzymie, błyskawicznie awansując do półfinału prestiżowego turnieju WTA.
  • Polska liderka rankingu ujawniła, że za jej dominacją stoi perfekcyjny plan i odnaleziona pewność siebie, która czyni ją jeszcze silniejszą na korcie.
  • Sprawdź, jakie słowa wypowiedziała po meczu i kto będzie jej kolejną rywalką w walce o finał w Wiecznym Mieście!

Perfekcyjny plan i deklasacja rywalki

Na to czekali wszyscy kibice tenisa w Polsce! Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie pokazała moc, której od początku sezonu tak bardzo pragnęliśmy. Polka od pierwszej piłki narzuciła swoje warunki gry piątej rakiecie świata, Jessice Peguli. Amerykanka była na korcie kompletnie bezradna, a nasza tenisistka realizowała swój plan z chirurgiczną precyzją. Kluczem okazała się nie tylko siła, ale i spryt.

- Serwis był super, ale to nie jest tak, że wygrałam ten mecz serwisem. Dawałem dużo rotacji piłce i ona odskakiwała Jessice z rakiety. Taki był cel. Zagrałam tak, jak chciałam - oceniła Świątek. To siódma wygrana Polki nad Amerykanką i pierwszy w tym sezonie awans do półfinału tak prestiżowej imprezy.

Teraz czas na półfinał. Kto stanie na drodze Polki?

W walce o finał, zaplanowanej na czwartek, trzykrotna triumfatorka z Rzymu (z 2021, 2022 i 2024 roku) zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku między wiceliderką rankingu Jeleną Rybakiną a Ukrainką Eliną Switoliną. Świątek podchodzi do tego starcia ze spokojem i pewnością siebie, niezależnie od tego, która z nich stanie po drugiej stronie siatki.

- Zazwyczaj nie oglądam innych meczów, ale może tym razem się tak potoczy, że będę miała czas. Znam obie zawodniczki, więc nie będzie to dla mnie zaskoczenie. Będzie się liczyć gra - stwierdziła Polka.

"Wiem, jak mam grać". To zupełnie inna Iga

Pewność siebie, spokój i pełna kontrola nad wydarzeniami na korcie – tak w skrócie można opisać obecną dyspozycję Igi Świątek. Sama zawodniczka przyznaje, że czuje ogromną różnicę w porównaniu do poprzednich miesięcy, a praca wykonana z zespołem przynosi wymarzone efekty. To zupełnie nowa, jeszcze silniejsza mentalnie Iga.

- W zeszłym roku przed sezonem na mączce czułam się zupełnie inaczej. Teraz wiem, jak mam grać, a decyzje, które podejmuję na korcie, są intuicyjne, a nie wymuszone. Czas przed mączką przepracowaliśmy bardzo fajnie i cieszę się, że mogę to wykorzystać - podkreśliła Iga Świątek.

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...
Iga Świątek kontra Jessica Pegula! Ważny sprawdzian przed Polką