Sabalenka ma już dość! Zszokowała nawet Świątek. Radykalna deklaracja

2026-05-05 18:46

Napięcie w świecie tenisa stale rośnie. Aryna Sabalenka, Iga Świątek i inne czołowe gwiazdy tenisa postanowiły walczyć o swoje prawa, a Białorusinka jest gotowa nawet na bojkot turniejów Wielkiego Szlema! - Jeśli to jedyne rozwiązanie, aby bronić naszych praw... - wypaliła liderka rankingu WTA. Świątek jak na razie jest w tej sprawie mniej radykalna od Sabalenki.

Aryna Sabalenka

i

Autor: AKPA Aryna Sabalenka
  • Aryna Sabalenka oświadczyła, że jest gotowa zbojkotować wielkoszlemowe turnieje!
  • Tenisiści walczą z władzami o lepszy podział dochodów.
  • Iga Świątek uważa jednak bojkot za zbyt radykalne rozwiązanie.

Burza w tenisie, Sabalenka rozważa bojkot!

- To my tworzymy show. Bez nas nie byłoby turniejów, bez nas nie byłoby rozrywki. Uważam, że zasługujemy na lepsze wynagrodzenie – powiedziała Sabalenka podczas konferencji prasowej przy okazji turnieju WTA 1000 w Rzymie. Białorusinka nawiązała do stanowiska grupy tenisistów, którzy wyrazili „głębokie rozczarowanie” w związku z planowanym wzrostem puli nagród na paryski French Open (24 maja – 7 czerwca).

Kiedy gra Iga Świątek? Wszystko jasne, wtedy zagra pierwszy mecz w Rzymie!

- W pewnym momencie trzeba będzie zbojkotować turniej, jeśli to jedyne rozwiązanie, aby bronić naszych praw – kontynuowała liderka rankingu WTA. - Jeśli dojdzie do bojkotu, uważam, że my, zawodniczki, możemy się zjednoczyć, ponieważ niektóre aspekty turniejów Wielkiego Szlema są dla nas naprawdę niesprawiedliwe - dodała.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

W kwietniu 2025 roku czołowi gracze z cyklu ATP i WTA podpisali wspólny list skierowany do organizatorów czterech turniejów Wielkiego Szlema (Australian Open, French Open, Wimbledon i US Open), w którym domagali się lepszego podziału dochodów, żądając, by udział przeznaczony dla graczy wzrósł do 22 procent.

Iga Świątek protestuje, ale z umiarem

W poniedziałek gracze, w tym Sabalenka i nr 1 męskiego rankingu Włoch Jannik Sinner, ubolewali, że chociaż organizatorzy French Open zwiększyli łączną pulę nagród na tegoroczną edycję (o 9,5 procent do 61,7 mln euro), to i tak będzie to poniżej 15, zamiast oczekiwanych 22 procent. Zwycięzcy turniejów singlowych otrzymają 2,8 mln euro.

Iga Świątek i Aryna Sabalenka wspólnie protestują. Chodzi o duże pieniądze

Stanowisko Igi Świątek jest mniej radykalne. Jej zdaniem niezbędna jest przestrzeń do dyskusji i potrzebna są negocjacje z organizatorami turniejów.

- Miejmy nadzieję, że przed Roland Garros uda się zorganizować takie spotkanie – powiedziała trzecia zawodniczka światowego rankingu.