Skandal na meczu Fręch w Australian Open. Tak jeden kibic potraktował polską flagę

2026-01-19 16:47

Magdalena Fręch w wielkim stylu zameldowała się w drugiej rundzie Australian Open, oddając rywalce zaledwie dwa gemy. Niestety, sportowy sukces zszedł na drugi plan przez zachowanie grupy fanów na trybunach. Kibice "ozdobili" flagę państwową nazwą firmy papierniczej, łamiąc tym samym zasady protokołu i szacunku dla barw narodowych. Sprawdzamy, co na ten temat mówią oficjalne wytyczne.

Magdalena Fręch

i

Autor: X/ X (Twitter) Magdalena Fręch
  • Magdalena Fręch zameldowała się w drugiej rundzie Australian Open
  • Polska tenisistka pokonała Veronikę Erjavec 6:1, 6:1
  • Po meczu uwagę przykuł jeden szczegół. Kibice wykorzystali polską flagę do zrobienia sobie reklamy

Afera na Australian Open. Flaga Polski wykorzystana jako reklama

Magdalena Fręch w kapitalnym stylu zainaugurowała swój udział w wielkoszlemowym Australian Open. Polka błyskawicznie rozprawiła się z rywalką, jednak po meczu w mediach społecznościowych i wśród obserwatorów wrze. Wszystko przez zachowanie grupy kibiców, którzy postanowili zamienić biało-czerwone barwy w... baner reklamowy firmy papierniczej.

Podczas gdy łodzianka dziękowała fanom za wsparcie po zwycięskim meczu, kamery i fotoreporterzy uchwycili na trybunach w Melbourne grupę osób trzymających biało-czerwone płótno. Nie byłoby w tym nic dziwnego – w końcu Polonia w Australii zawsze licznie wspiera naszych – gdyby nie to, co znalazło się na materiale.

Zamiast godła czy czystych barw narodowych, na samym środku bieli i czerwieni widniał wielki, czarny napis: „INPOL PAPIER”. Wygląda na to, że narodowy symbol został wykorzystany bezceremonialnie do promocji firmy. Takie zachowanie stoi w sprzeczności z protokołem dotyczącym polskich symboli państwowych. Jak czytamy w oficjalnym serwisie GOV.pl, zasady są jasne: „Nie pisz po fladze. Na fladze RP nie wolno umieszczać napisów i rysunków”.

Kiedy grają Polacy w 2. rundzie Australian Open? O której godzinie mecze Linette, Fręch, Świątek, Majchrzaka i Klimovicovej?

Urzędowe wytyczne precyzują, że napisy są dopuszczalne jedynie na „barwach narodowych” (które mogą mieć dowolne proporcje), a nie na fladze państwowej (o proporcjach 5:8). Niezależnie od wymiarów płótna trzymanego w Melbourne, wykorzystanie bieli i czerwieni jako tła dla nazwy komercyjnego przedsiębiorstwa budzi niesmak i jest uznawane za brak szacunku dla symbolu.

Eksperci od protokołu dyplomatycznego od lat przypominają: flaga eksponowana publicznie musi być czysta i mieć czytelne barwy. Robienie z niej słupa ogłoszeniowego to, delikatnie mówiąc, spora wpadka wizerunkowa.

Magdalena Fręch rozgromiła Veronikę Erjavec 6:1, 6:1

Na szczęście niesmak na trybunach nie wpłynął na postawę samej zawodniczki. Magdalena Fręch (57. WTA) rozegrała perfekcyjne spotkanie przeciwko Słowence Veronice Erjavec (102. WTA). Mecz trwał zaledwie 62 minuty i zakończył się pewnym zwycięstwem Polki 6:1, 6:1.

Łodzianka lekkie problemy miała tylko w gemie otwarcia, gdzie musiała bronić trzech break pointów. Później jednak dominowała niepodzielnie. Scenariusz obu setów był identyczny: od stanu 1:1 Fręch wygrywała pięć kolejnych gemów, zamykając partię w 31 minut.

Co ważne, wygląda na to, że problemy zdrowotne są już za nią. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Fręch wycofała się profilaktycznie z turnieju w Hobart. – Udało się rozwiązać problem, ale jest to dolegliwość, która może się jeszcze odzywać. Najważniejsze jest to, że wiem, iż nic poważnego się z nogą nie dzieje – uspokajała po meczu Polka.